Panowie przecież nadal to jest ten sam motor, niedawno był cacy, a teraz już bee

,
..podoba czy się nie podoba, mnie się
musi podobać

, jeden woli córkę, a drugi matkę.., kuferek jest mi niezbędny żeby móc nie tylko zaliczać weekendowe przejażdżki, ale i od czasu do czasu śmignąć do pracy, pracuje w takiej firmie gdzie niestety jest problem z wnoszeniem na teren metalowych rzeczy, np. całego ekwipunku motórzysty, kasku itd.., bramki z wykrywaczami metalu, ręczne Garrety itd.., więc kuferek w większości rozwiązuje ten problem

, a nawet na stacji benzynowej jak idę się odlać, to nie muszę taszczyć kasku do kibla, walę go do kufra i mam z bani

., skórzane sakwy boczne, czy skórzany kufer., po pierwsze za drogi, po drugie słabe zamknięcie, a po trzecie mało odporny na deszcz, w porównaniu z plastykiem

, co do piórnika, tak sobie zaplanowałem i tak będzie, dopóki mi się nie znudzi

, wygodny, w łatwo dostępnym miejscu przyda się na jakieś
klamoty, do schowka bocznego niewiele się mieści i jest mało praktyczny.
Saladin, sprężyny siedzą, widać to gołym okiem, nawet koledzy na spocie mi zwrócili na to uwagę, jak motor stoi na kołach to nawet harmonijka w gumach w ponad połowie się schodzi, więc idą do wywalenia, po co mam kupować drugie sprężyny i bawić się w ich wymianę, jak w garażu stoją drugie lagi, zdrowe, zalane olejem, nie cieknące, wyższe o 6 cm, więc chyba nie siedzą

, a lagi jak już będą bez skarpet(chyba będą) w mojej Cezecie raczej nie zardzewieją
z przodu chopper, z tyłu chiński skuter - najbrzydsza Cezetka na forum 