16.30 byłem w domu. Na Jawie od wczoraj ( wypad do Poznania ) i dzisiejsze włóczęgi z Czeronem nakręcone 610km. Miło było poznać Wojtka ( widzieliśmy się pewnie w zeszłym roku na zlocie w Pszczewie, ale nie pamiętaliśmy). Niespodzianka przepiękna, zajeżdżam na stację, a tam stoi niebieska Etka, przywitaliśmy się, przedstawiliśmy i wtedy okazało się , że Wojtek "podejrzał" nas na forum i postanowił podjechać

. Za dwa tygodnie zobaczymy się znów u Maliniastego.
Pogoda super, znowu kilka nowych ścieżek zaliczonych, motory bez zarzutu - nic tylko jeździć.