Ostatnio mój znajomy kupił sobie takiego sprzęta za 800 PLNów z papierem :

Dzisiaj się nim trochę bawiłem. Poprzedni właściciel na modził, że w głowie się nie mieści. O regulacji sprzęgła wiedział tyle, co kura o lataniu.
W końcu ogarnąłem sprzęgło, w miarę chodzi.
Z mankamentów ostał się cieknący bak przy przednim uchu, i brak mocy przy ruszaniu, pali ładnie, na obroty się na luzie wkręca, a ruszasz nie ma siły, kompletnie, dopiero jak się po woli rozbuja, to nagle strzał i jedzie.
Gaźnik regulowałem nie wiele pomogło. Przy następnej okazji sprawdzę koledze zapłon, i gaźnik, musi jeździć nie ma bata !
Przydała by się też nowa głowica, bo ta ma dorabianą tuleję i poci się koło świecy trochę.
487 ma taki zegar, od czego to jest ?


