Wahacz będziesz polerował czy malował?
MSZ polerowany wygląda dość mizernie i nie komponuje się z całością.
Masz jakiś sprawdzony sposób na malowanie aluminium?
Lagi swoje dostały i będziesz miał z nimi ciągle coś do pogadania.
... teraz jak mam warsztat to o wiele mniej jest sytuacji,gdzie przydusi bida i trzeba gonić co się ma....
Jesteś tego zupełnie pewien?
Byt określa świadomość.
Nie będę polerował wahacza bo po co? Zostawiam taki-czyste alu. Zajdzie nalotem i razem z kołem i silnikiem będzie do siebie pasował. A farba zeszła pod naciskiem zapałki.
Przód jest OK. Rozbiorę,posprawdzam,spoleruje rury i poskładam - jak coś będzie nie tego to założę inne- wala się tego sporo w tym jedne zupełnie dobry kpl od 638. Na malowanie alu mam sprawdzony sposób w razie W.
Nic nie mam zamiaru chromować- jednego knedla z którego chrom aż kapał miałem- tu średnio mi chrom w nadmiarze pasuje. Sprężyny zostają czarne. Co się da wyczyścić to do czyszczę a co nie to i tak dam rade.
Chromowanie aluminium to głupota. Mi się własnie w cezi podoba to,że chromu tam nie ma za wiele- raptem kilka detali. Ramka kiera wydechy i korek baku.
No- jestem pewien,że kiedyś umrę. Tylko tego- poza tym niczego,ale śmiem przypuszczać,że jak się zarabia to jest nieco lepiej z kasą niż jak się nie zarabia. A jedyne ¼ródła dochodu to fuszki na boku.
Ale chyba nie muszę Ci się spowiadać ;] co nie ?? Z resztą nie ma to znaczenia. Pozdro. Ide składać silnik powoli.