<offtopic>Nie wiem ile masz lat i jakie doświadczenie życiowe, ale nie naprawiaj moto na podlodze, bo sobie zdrowie zniszczysz.¯ylaków się nabawisz, nery przeziebisz albo jaja poobijasz lub porysujesz siadajac na kluczu francuskim albo szczotce drucianej.We¼ se nakombinuj jakiś stary stół lub biurko, a nie tak na szympansa... :-/Robota na trawie, ziemi lub podłodze to mi PGRem zalatuje (choć nie powiem, sam tak kiedyś robiłem) - i stąd moja refleksja.W Makro hydrauliczne podnośniki na kółkach pod moto były po 220,-PLN w tamtym sezonie.A obrotowy stołeczek z regulowaną wysokością po chyba 40 złociszy.Szanuj zdrowie aby Ci go na motorowanie nie zbrakło...KONIEC <offtopic>
a jak rozwiązałeś kwestię numerów ramy i tabliczki ? zakryłeś numery czy po nich malowałeś ? a tabliczka ? ściągałeś , zakryłeś ?
W Makro hydrauliczne podnośniki na kółkach pod moto były po 220,-PLN w tamtym sezonie