Z tego co ojciec mi mówił. To spawali kiedyś zbiorniki z ropą. Zbiorników po benzynie nie wolno spawać bo będzie nie miło. Baki tylko i wyłącznie się lutuje. Porządna kolba do reki, cyna, kwas i jedziesz. Już będzie ponad pół roku odkąd bak był lutowany i 0 wycieków. A własnie ciekło mi na mocowaniach, zaraz przy tych uszach.
I gdy nawet zbiornik po benzynie stoi długo pusto to i tak może się zapalić, opary i tak zostają.
Niektórzy mówią ze spawają jak napełnia woda ale tego nie potwierdzę bo tylko to słyszałem