Dziś był dzieñ dłubania.
Wyciągnąłem ga¼nik i wymyłem. Myślałem, że jest malowany na czarno, a on był tak oblepiony brudem. <eek>
Z prawego wydechu (komory rezonansowej) wylałem duuużo oleju. W lewym było mniej. I wyszła wada nowszych wydechów - tłumiki są nierozbieralne :-/ a w nich też jest pełno oleju i nagaru. Komory rezonansowe wypaliłem, ale tłumików się boję. Chyba wypalę je w trakcie jazdy.
Kierunki już działają, wystarczyło wymienić przerywacz i jedną żarówkę.
Przedni zacisk wymontowałem - trzeba go wyczyścić, bo jeden tłoczek nie odbija i klocki się skoñczyły. Nowe zamówione. Wymienię też chyba przewód hamulcowy na stalowy oplot. Mam jeszcze metr.
Sprawdzałem zapłon. Jest jakiś elektronik bezstykowy, ale nie VAPE.
Okazało się też, że Jawa ma nowy napęd. Tylko brak osłony łañcucha, chyba ze względu na oponę: Metzeler 110/90R18
Przesmarowana linka ssania (wyprowadzone jest na kierownicę), z grubsza wyczyszczony silnik i spód motocylka.
Do zrobienia: wymiana filtrów, oleju w skrzyni i lagach, wymiana przedniej opony (jest niezniszczalny Barum), dokładniejsze domycie Jawy, smarowanie wszystkiego, co trzeba przesmarować, wymiana manetek.
Potem przegląd i jazda
