Witam jak wcześniej obiecałem dzisiaj streszczenie weekendu z VSJ.
W Piątek wraz z Gosią wystartowaliśmy o punktualnie o 5-tej na podbój Czeskich dróg.
Pierwszy postój na poranną kawę na orlenie o Gorzowie Wielkopolskim, tutaj udało się dodzwonić do Pawła i poczynić koordynaty trasy, stanęło na tym, że spotykamy się gdzieś w Zgorzelcu o 11-stej.
Z racji tego, że było już po siódmej wybór trasy padł na S3, aby tam w okolicy Nowej Soli, skręcić na Zgorzelec i jadąc przez Żagań ( Przepraszam Patryka Sagana za nie odwiedzenie ). Do Zgorzelca dojechaliśmy o 10:15 i tu mnie już wielka radość i duma rozpierała, że dojechałem tak szybko i to całe 45 minut przed czasem.
Nie omieszkałem tym faktem pochwalić się Pawłowi z nadzieją na jakąś aprobatę i oklaski ITD. A yu słyszę w telefonie " to dawaj w stronę Bogatyni JA JUŻ NA WAS CZEKAM

"
Po przywitaniu Pawcio jeszcze umył Jawę i dzida na orlen w Bogatyni. Tam po tankowaniu i kupnie Koron ciśniemy na Rabakov gdzie jesteśmy umówieni z Zenkiem, Posiadaczem, i Holgerem na godzinę 15-stą. Przed muzeum Jawy.
Przejazd przez góry wąskimi krętymi ścieżkami wywarł na mnie piorunujące wrażenie. obiecałem sobie jeszcze tam przyjechać.
Do miejscowości Rabakov przyjechaliśmy o godzinie 14:10 znowu uczucie dumy, że jesteśmy 50 minut przed czasem, lecz niecałe dwie minuty później wszystko dupło, bo oto na górce poJAWiają się trzej jeźdźcy apokalipsy też 50 minut przed czasem. Kurka Wodna se myślę, ale Ci wszyscy Jawerzy są punktualni inaczej.
Samo muzeum w Rabakov Dobrze zaopatrzone w różne Jawy można by śmiało stwierdzić, że Firma JAWA wypuściła ze 100 różnych modeli Motocykli, Skuterów śnieżnych, aut i oczywiście motorowerów. Wejście do muzeum codziennie od 9-17 za opłatą 70 koron a możliwość fotografowania następne 25 KC.
Po wszelakich możliwych przywitaniach i zwiedzaniach udajemy się już całą szóstką na miejsce właściwego zlotu w Starym Tyń'e. W drodze zajechaliśmy do przydrożnej karczmy na obiad, i tu ponieśliśmy pierwszą klęskę w potyczce z Czeskim językiem ( Nie zamawiajcie Krokietów) zdjęcie będzie w następnym poście.
Na miejsce zlotu dojechaliśmy koło 18-stej. Od samej bramy wjazdowej byliśmy ciepło przyjmowani przez goszczących nas Czechów. Okazało się, że wizyta w muzeum była zbędna gdyż na zlocie można było podziwiać przekrój niemal całej Czeskiej produkcji w całkiem niezłym stanie.
Po kolacji koło godziny 21-szej na przygotowanej scenie wystąpił zespół muzyczny z zacięciem na country-blusowe granie, nie omieszkaliśmy wraz z Gosią ruszyć w takt bioderkiem
Na drugi dzień zaraz po śniadanku wyruszyliśmy na przygotowany przez gospodarzy rajd krajoznawczy. Wszystkich uczestników ze względu na przepisy podzielono na grupy do pięciu motocykli, my akurat spełnialiśmy te wymagania. Pierwszym punktem rajdu okazało się MUZEUM Jawy w Miejscowości Żandov, tu mogliśmy podziwiać oprócz całej produkcji Czeskich motocykli również perełki cztero-kołowe w tym stare skody, forda mustanga, tatry, wołgę i kadilaki.
Następnym miejscem na mapie była wieża widokowa koło miasta Vernerice. Po dotarciu na miejsce czekał na nas test z wiedzy o dzisiejszej trasie, eksponatach muzealnych i produkcji Jawy w czechach i tu następne zderzenie różnych języków nie pozwoliło na udzielenie wszystkich potrzebnych informacji.
Wyniki testu i całego rajdu ogłoszono już wieczorem, nas ze względów wcześniej już wspomnianych na podium być nie mogło

, jednak zostaliśmy wyróżnieni za najliczniejszą grupę zagraniczną ( chyba ) w nagrodę dostaliśmy 2 kilogramy ichnej parówy.
W niedzielę czas było wracać do domu, i tu wystartowaliśmy równiutko o 7-dmej. niestety niespełna dwie godziny później przy szarży po Liberckiej autostradzie pod górę Czesia postanowiła zaprotestować i zatarła sobie jeden tłoczek a dla nipoznaki poluzowała nakrętkę zębatki zdawczej na wale, jednak nie doceniła Ona towarzystwa z którym to przyszło nam podróżować, i Jej całe fochy poszły na marne, Zenek szybciutko poczuł wiatr w żaglach i zabrał się za operacje na otwarty sercu. Jego instrumentalistą i nieocenionym Czecho-mówcom był Sekretarz Holger a pukającym młotkiem w klucz kolega Wiesiu. Mi nie pozostało nic więcej jak im kibicować.
Po naprawie i przejechaniu kilku kilometrów Po zatarciu nie było już żadnego śladu i mogłem spokojnie, ale już wolniej jechać dalej.
Ostanie wspólne zdjęcie udało nam się zrobić na przejściu granicznym w Charrakov'ie gdzie zaraz goniony innymi sprawami opuścił nas Holger a z Zenkiem i Wiesiem rozstaliśmy się w Jeleniej Górze.
Jest takie miasto w Polsce, które mimo, że leży na uboczu kraju jest każdemu Jawerowi po drodze.
Mowa tu o Głogowie i mieszkających tam Ludziach z wielkim sercem, którzy to zawsze ciepło i serdecznie przyjmą knedlarza pod dach. Niezawodny Darek (Zysiu ) wraz z Żoną Renatką i tym razem postanowili naszą pozostałą trójkę zaprosić na wspaniałą ucztę obiadową wraz z przygotowanym przez Darka sernikiem na deser.
Po takiej uczcie i dwu godzinnym odpoczynku nie pozostało już nic więcej jak w cztery godziny dojechać do domu.
BARDZO DZIĘKUJEMY WAM WSZYSTKIM
Moja weekendowa trasa:
https://www.google.pl/maps/dir/Marsza%C5%82ka+J%C3%B3zefa+Pi%C5%82sudskiego+51,+73-110+Stargard+Szczeci%C5%84ski/50.9075504,14.9970481/Rabakov,+Czechy/50.602414,14.3230869/50.6535352,14.2671119/50.6030829,14.3226152/Pod+Hv%C4%9Bzdou/50.6025426,14.3238401/51.6672083,16.0748882/Marsza%C5%82ka+J%C3%B3zefa+Pi%C5%82sudskiego+52,+Stargard+Szczeci%C5%84ski/@51.8497409,12.9785635,7z/data=!3m1!4b1!4m67!4m66!1m5!1m1!1s0x4700b9a6a0ebb12d:0xb53fb2753bde511b!2m2!1d15.0270768!2d53.3479249!1m5!3m4!1m2!1d15.1215866!2d50.4984778!3s0x470eadb967663f53:0x326ae7711b9d8dd4!1m10!1m1!1s0x470ea98b31934997:0x400af0f6615bd40!2m2!1d15.1015483!2d50.38565!3m4!1m2!1d14.341114!2d50.5992445!3s0x47097aea49788a8b:0xab36dcf8436fc358!1m0!1m10!3m4!1m2!1d14.3100401!2d50.7340141!3s0x4709740df091ed29:0xe043d84cdb1e88fb!3m4!1m2!1d14.3959127!2d50.7140973!3s0x470972247fb5bb01:0x85e85e0515a80f60!1m0!1m5!1m1!1s0x0:0x2dce030a919afccd!2m2!1d14.436368!2d50.605683!1m15!3m4!1m2!1d14.9918573!2d50.7990448!3s0x470930b5313797d3:0x1570f302227cf908!3m4!1m2!1d15.4171112!2d50.782487!3s0x470ecf76e52bd527:0x612d0c42b812a89b!3m4!1m2!1d15.8965644!2d51.3705487!3s0x470f43f87e2752dd:0x81d9c8c42e8244c8!1m0!1m5!1m1!1s0x4700b9a6a8ae1429:0x84b59204f946611!2m2!1d15.0268663!2d53.3480324!3e0