Gustaw jeśli znajde w czechach taką jak potrzebujesz to możemy się zamienić.
Nie wytrzymałem dzisiaj żeby nie zajrzeć z racji profesji do silnika. Niestety złe wieści, pęknięty pierścionek, rysy, rdza na gładzi, powierzchowna ale nie wiadomo czy cylinder nie jest do wyrzucenia albo do tulejowania.

Po tłoku widać że nie szczędzono jawie.
Wymiar cylindra góra 58,40 środek: 58,50 dół: 58,52 . W ostateczności w rachubę wchodzi tłok od nowszej 175tki, mam nadzieje że zdobędę w czechach 59, chyba 4 szlif będzie bezpieczniejszy. Niby 0,5 mm ale zawsze więcej niż 0,25.
Wał może nie kaplica, w stopie brak luzu, w główce korbowodu też ale korbowód ma dość znaczny luz promieniowy, może po tłoku nie widać ale po cylindrze są ślady kosowania się. Jedyne co mnie ratuje to bajzel na którym kupie fajne tajle ze starych zapasów mowa o Czechach.
Biegi wchodzą. Czy do tej jawy nie podchodzą przerywacze od 350tki?:> bo iście podobne. Przerywacz do wymiany mam, tak samo i krzywkę. Brak regulatora na prądnicy, zaopatrze się w pare sztuk pewnie. Prądnica do ogarnięcia, rocznik 60ty, co potwierdza datę motocykla. Silnik nie wygląda na rozbierany, nie pobity nigdzie, widać że jedynie był cylinder szlifowany.
Jawsim doszukałem się nazwy ga¼nika Iikov 2924 Monobloc , tylko fote muszę poszukać.