W sumie nie ma się czym chwalić,ale ostatnio nawinąłem z moim Plecaczkiem ponad 100 km- przy okazji odwiedziłem Lubiatów- ośrodek Sława- ( Holger wie dokładnie gdzie to... stoooo laaaat :> )
Kilka fotek z wycieczki.





Wrażenia- wieczory bardzo chłodne. No i jeszcze jedno- Ruda ma kopyto jak cholera- co prawda pierwsze km waliła zasłonę dymną bo wypalała resztki oliwy z komory,które nagromadziły się tam podczas zimowego "przepalania" ale pó¼niej umiarkowane dymienie za to osiągi rewelacja. We dwie osoby z palcem w tłumiku szła sobie 110-120 ( wskazania GPS ) Opony super- nie ten motocykl- w zakrętach super stabilna. Polecam kazdemu tego Michelinka 90/90/18 na przód- koniec z efektem balonu na ostrych winklach.
Oliwa Motul Fork 10W w sam raz na przednie zawieszenie. Sprzęgło z 634- koniec żenującego poszarpywania na zimnym oleju przy ruszaniu we dwie osoby. Zużycie paliwa w dwie osoby ( w sumie jakieś 135 kg balastu ) wyszło mniej więcej 4,6 bo do pustego baku wlałem 5l mieszanki i zrobiłem około 110km. Pó¼niej musiałem sięgnąc do plecaczka po rezerwowego "lytra" i do domku. ¦rednia prędkość na trasie to 80km/h- poniżej raczej nie- powyżej czasami tak łooo-dla radochy. Bardzo wygodna jest ta kiera i daje takie "sportowe" wrażenia z jazdy- nie wiem jak to opisać inaczej.
Podstawa to dobrze ustawiony zapłon, dobre świece - tu niezmiennie polecam NGK B6HS. Ga¼nik ma poziom ustawiony doświadczalnie- ale zmierzę go kiedyś dla wzorca. ¯adnego wapna ani nic. Jedno co wkurza to to,że zbiornik 634 kradnie nam około 800ml paliwa tym,że kranik nie jest w jego najniższym punkcie- podczas stromych zjazdów przy ostrej rezerwie moto przygasa a podczas podjazdów ożywa ( dobrze,że nie odwrotnie ). Ogólnie moto po śnie zimowym odpaliłem i pojechałem- żadnych niespodzianek... ale to dla tej maszyny już standard.