Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 22, 2026, 04:19:49
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?  (Przeczytany 8702 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

HubertBaran

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #25 dnia: Stycznia 29, 2009, 22:31:36 »

Nie ma tam zadnego półautomatycznego sprzegła, jest zwykłe mechaniczne w cudaczny sposób sterowane, w Mz jest schowek w który miesci sie zestaw narzedzi w futerale(ten też jest bogatszy niz w czeskich sprzetach lat 80, starsze czeskie motocykle miały naprawde solidne wyposazenie z miejscem na żarówki itp.) i zostaje jeszcze troche miejsca.

Badylarstwo wykoanania koñcówki socjalizmu widać w obu motocyklach Mz i Jawie. W Mz coraz wiecej wspólnych zespołów z 150, w Jawie coraz wieksze badylarstwo wykonania(coraz gorszy plastik, mniejsza klasa dokładnosci wykonania co zaobserowowałe jak remontowałem maszyny z różnych roczników im młodsze tym gorzej). MZ ratowała nieco lepsza sprzedaz motocykli których cena zreszta też była wyższa. Mz niestety też nie ma sie czym szczycić 251 to taki ni pies ni wydra cos na kształt świdra, nowy typ ga¼nika N3 to straszna kupa, za to niezłym rozwiazaniem był elektroniczny zapłon, nowa opona niskoprofilowa z tyłu(czeskie barumu i tak kleiły lepiej na mokrym asfalcie).

Jesli chodzi o motocykl czeski z lat 80 to najbardziej do gustu przypadła mi CZ 12V(niewiem który to typ wybaczcie), Aluminiowy wachacz i obrecze, łądniejsza konsoleta(ta w TS ma kontrolki z Zetora), porządek i ład szkoda tylko ze dalej nie posprzatano jakos instalacji elektrycznej która wyglada koszmarnie.


Zapisane

marcin_go

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #26 dnia: Stycznia 29, 2009, 23:09:55 »

Jawa zostanie nawet jesli kiedys bedzie japonczyk. Skosny na dystanse, trasy itd a jawa na codzien + od swieta  ;)


Zapisane

HubertBaran

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #27 dnia: Stycznia 29, 2009, 23:20:17 »

Bardziej od swieta. Japonia bedzie poprostu poręczniejsza.
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #28 dnia: Stycznia 30, 2009, 00:12:22 »

TS.....
szczerze mówiąc mam "teeses" w garażu i.....
.....jak najszybciej najlepiej w trybie szybkie/pilne chce zby ona z tego garażu poszła sobie we świat....

No kurcze.....jak pierwszy raz czytałem ten wątek to myśłałem ze to jaja sobie ktoś robi. Nie wiem jak komu ale mnie osobiście sylwetka Ts-ki nigdy nie podobał. Taki ni to naked ni to ścig ni to klasyk ni to nie wiadomo co. W TS moim zdaniem jest pełno elementów które gdyby miały żeby to by się autentycznie pogryzły.... Silnik "kant cup"- kanciak taki ze jak się przewrócę w garażu to se łeb rozbije na 200% właśnie o ten kanciasty silnik. Rama - trochę mi to iża przypomina gdzie rama z lat 50-60ub stulecia jest produkowana we wszystkich możliwych wariacjach do tej pory- Jawa to samo świadczy to o jakimś małym skoku technologicznym. Blachy i linia TS..... no kwestia gustu czy sie podoba czy nie.... przedni błotnik to masakra w TS (tylni zreszta też) zrobiony bez polotu i "na sztuke"(żeby po ryjku nie chlapało kierowcy). Lampa konsola itp. no mogli to jakoś ładnie przemodelować żeby to jakoś do siebie pasowało -a tu wszystko na jedno kopyto strzelone:( tak samo tylnie światło nawet nie schowane w "ofiefce". Sama "ofiefka" też zostawia sporo do życzenia (marny plajstik).... Zadupek zaś jest tak piękny jak żelazko na węgielki- płaskie pdo spodem i kanciaste na bokach... Koła to już w ogóle stylistyczna porażka .... <crybaby> motocykl chyba z aspiracjami do klasy "jakiejś sport" a koła szprychowane takie same jak w całej reszczie tworów jawa/cz.... Do zadupka i kancistego silnika to to pasuje tak po japoñsku "niepasujetotowcale" - do tego te okropne plastiki na baku .....
inna kwestia sprawa mechaniki ....hamulec tarczowy to nadal rzadkość... zapłon elektroniczny raczej trzeba dokupić o jakości zawieszenia  nawet nie wspominam...
Do tego dochodzą takie detale jak obleśne plastikowe manetki, często plastikowe klamki, "takiełoooo" kierunki na finezyjnych rurkach, czy chociażby gmole.... TS jest właśnie pełna takich "kwiatków" które są jakimiś socjalistycznymi wizjami motocykla a nijak mających sie do standardów światowych :[    Ogólnie linia motocykla nie jest zbyto porywająca (mz etz250 dla przykładu moim zdaniem wygląda jeszcze gorzej- ale lepiej jest wykonana- o 251 nie będę się wypowiadał)   

ładniejsze są natomiast (jak dla mnie) wszystkie wcześniejsze modele (z bizonem włącznie- wiem jak z chorego snu ale mi się taki właśnie podoba) czy wiśniowe z chromowanymi błotnikami i chromowanym zawieszeniem przednim - to jest motocykl który może się podobać..

I moja wypowiedz nie ma żadnego podtekstu "....chwali się to co się ma". Kogo na co stać tym je¼dzi i nic mnie to nie obchodzi dlaczego jest właśnie tak a nie kupił sobie harleja jeszcze -może sentyment, może zachcianka może bo słonce ładnie w błotniku się odbijało...nic mi do tego w każdym razie.

plus tski to alternator i inst 12V, gażnik i cena...
minus: koszty ewentualnych naprawa silnika (głownie wału)
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

HubertBaran

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #29 dnia: Stycznia 30, 2009, 00:23:16 »

Co do wału gadałem ostatnio z moim kolegą który obecnie jest w angli i mówił ze za młodosci tak sie wkur... wielki ból głowy miał ... z tym wałem ze powiedział basta i zrobił rzecz nastepujacą.

Zrobił nowe przeciwwagi z stali 55. Zastosował ciasniejsze pasowanie(niestety nie pamieta już jakie) czopów a zmiast 2 łożysk kokowych i uszczelnienia labiryntowego wsadził 2 łozyska baryłkowe i uszczelniacz(czyli jednak opłaca sie przerabiac tyle ze własnie cos kombinował ze smarowaniem juz nie pamietał co dokładnie). Po takich przeróbkach Jawa podobno utraciła problem z wałem. Do tego wspomniał ze mozna spokojnie zastosowac korbowody od ETZ 250 które maja wieksze łożyska stopy korbowodu. Długość chyba jest ta sama nie pamietał juz dokładnie chłopina.
Zapisane

jawol RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2078
  • Jawa 350/638-5 CZ 175/450
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #30 dnia: Stycznia 30, 2009, 00:36:21 »

HubertBaran a we¼ już skoñcz te bajki o swoich kolegach bo zaczyna to być coraz mniej śmieszne.
Już zwracano Ci uwagę na te twoje opowieści o nierozgarniętych kolegach.
 A Ty dalej swoje   <hammer> To nie forum onetu!

Ja jakoś nie narzekam na wał korbowy w Jawie mimo że dużo je¼dziłem i nadal jeżdżę.
 Jawerscy megapodróżnicy też jakoś na nie nie narzekają.
Więc gdzie tkwi problem? Może wały siadają "tylko"na wiejskich dróżkach?  <lol> <lol>
Może przeciwwagi zrobić z  węglika glinu aby się nie ścierały??
Korbowody MZ to kiszka jakich mało. Jeśli jeszcze nie wiesz dlaczego to poczytaj sobie o tym felerze na forum tej marki. Niemcy solidnie dali ciała projektując ten element MZ.
Długość też mają niepasującą  do Jawy <no>
Zapisane

HubertBaran

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #31 dnia: Stycznia 30, 2009, 01:03:47 »

Wał jawy jest mało sztywny;) Co ty masz do moich kolegów. Nie masz problemów bo nie nigdy nie mierzyłeś bicia tego wału i nieporównywałes z serwisówka. Stal 55 to zwykła stal konstrukcyjna tania jak barszcz. Zreszta kolega to Jacek Król 36letni gość watpie zeby stwierdzenie małorozgrniety sie mu spodobało zjadł na takich motocyklach zeby i chyba moge mu w tym temacie wierzyć.

Wiem ze korby Mz sa dupne tyle ze da sie tam wpasowac korbe od Hondy CR 250 i jest po sprawie na długie lata. Tyle ze przeróbka+ korba wychodzi około 350zł jesli dobrze pamietam.
Zapisane

jacu

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 365
  • jawa
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #32 dnia: Stycznia 30, 2009, 19:40:59 »

Tak, a świstak siedzi i zawija je w te sreberka...
 <lol>
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #33 dnia: Stycznia 30, 2009, 19:57:28 »

HubertBaran mała rada- jeśli za wszelka cene będziesz chciał zrobić z siebie mega znawcę to możesz zrobić niechcący mega Bo***a. Tak więc jak już Ci kiedys pisałem- dopuśc w swoich wypowiedziach ton takiej możliwości,że najmądrzejszy na świecie nie jestes i nie zawsze to co piszesz jest jedyną i słuszną prawdą.  <cheers> więcej luzu. Nie bąd¼ jak C4  ;)

Aha- żeby nie było- pytanie postawiono co TS-ka ma w sobie takiego? Wg mnie? Nic- to kupa złomu i tyle. Na upartego ktoś może uważać kij od swojej szczotki do zamiatania w garażu za super itp i jak się uprze to nikt mu nie przetłumaczy,że to tylko kawałek obtoczonego drewna z wieszaczkiem u góry i gwintem na dole. I wyjątkowo paskudna- pasowanie elementów zadupka z tolerancja do 5mm! Znajd¼cie mi takie odstepstwa w jakiejś jawie sprzed lat. TS chyba robili na sztukę- ubrali przestarzały motocykl już w pierwszych latach produkcji w nowe ciuszki i... mogli tego nie robic. Wygląda jak 70 letnia staruszka w spodenkach i topie adidas- nie da sie patrzyć. Powinni robić cos jak 638-5 przynajmniej tamten motocykl miał linie. poolo ma racje. Pomimo wszelkich starañ nie mogłem nijak zrobić z TS motocykla,który by cieszył moje oko. I Bogu dziękuje,że juz jej nie musze oglądać. Jest tyle piękniejszych motocykli- a skrót TS to nie jest Twin Sport- oznacza on bowiem Taka Sobie. To już WSK 175 dudek jest zgrabniejsza. Podajecie przykłady jak półautomatyczne sprzegło.... sprzęgło nie jest wcale półautomatyczne- po prostu mechanizm jego zmiany jest połączony ze zmianą biegów- gdyby nie to dziwne rozwiązanie skok d¼wigni byłby ludzki a nie taki jebitny- pomija fakt jak to to działa <no> alternator? Wow! jakież to jedyne i niepowtarzalne.... TS jest wygodna? Ale w porównaniu do czego? Taboretu wojskowego? Bo jeśli tak to się zgodzę. Kierunkowskazy..... WSK w wersji eksportowej jak miała z aluminiowym korpusem to były o niebo lepsze. "Sportowy" motocykl z gmolami,kołami szprychowymi,bębnami,środkiem cięzkości gdzies na wysokości cztero-piętrowca... te tragiczne plastikowe przełączniki- szkoda,że nie zrobiono ich z alu jak w CZ. Zaraz ktoś powie- o cwaniak-ma kasę to wybrzydza. Nie- wolałbym CZ 350, nawet 175, jawę 638-5,634.... wszelkiej maści panelki i kivacki. Ale nigdy,przenigdy żadnej Takiej Sobie <furious>
« Ostatnia zmiana: Stycznia 30, 2009, 20:19:35 wysłana przez Jawsim »
Zapisane

HubertBaran

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #34 dnia: Stycznia 30, 2009, 20:45:10 »

Z tonem wypowiedzi fakt czasem przesadzam, naprawde panowie uwierzcie na realu nie jestem taki ostry. Przepraszam. Wtracam czasem opowiastki gdzies zasłyszane bo wydaja sie ciekawe moze nawet komus pomoga.
Zapisane

QTR

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #35 dnia: Stycznia 30, 2009, 20:50:22 »

Heh... Wszyscy tak jedziecie po TS a mi ona się poprostu podoba. Sam nie wiem czemu. Może nie mam gustu, może w moim dzieciñstwie zrobiła na mnie wrażenie, może zabardzo lubię plastiki. Wiem że ma sporo wad, wiem że chciała udawać coś czym nie jest, wiem że jest Taka Sobie jak mówi JawSim ale mnie ona się podoba i koniec. Rozumiem również tych którzy ją krytykują no ale przecież o gustach się nie dyskutuje ;)
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #36 dnia: Stycznia 30, 2009, 22:35:39 »

Wiecie Panowie Szlachta ...

Tu wyrażamy wolne osobiste i prywatne opinie...
Ja na przykład nie lubię "plastikowych motocykli". Nie ciągną mnie ścigi i tym podobne "oplasticzone" motocykle. Motocykl to ma być kawał żelaza a nie zabawka z kiosku ruchu... Dlatego właśnie TS podba mi się tak sobie - a nawet mniej.

Każdy motocykl i jego "podobanie się" to kwestia indywidualnych oczekiwañ/gustów/upodobañ/itp  człowieka który na niego patrzy.
Widzieliście "suchą elke gazele"?     podobna do tropika - taki kanciak z bakiem typu "trumna protestancka" ze "sztywną" lampą - taki potwór z chorego snu. Widzieliście Jawe Bizon ? W tym miejscu powinna być ankieta komu sie i co podoba....  A mnie podobają się oba te motocykle- bo są najzwyczajniej w świecie ciekawe stylistycznie- i czy to jest powód żebym się kłócił z Jawsimem o to że jest piękna gazela czy bizon ?
Może się podobać motocykl albo nie i tyle. Jednemu się spodoba linia baku i kanapy a drugi zobaczy ładny silnik (np Junak) i tyle możemy podyskutować, powymieniać argumenty ale nie kłócić się.


QTeR ja bym całą jawe łacznie z silnikiem pomalował na biało - to by mogło ciekawie wyglądać
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

HubertBaran

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #37 dnia: Stycznia 30, 2009, 23:58:26 »

No nawet obserwuje sie teraz mały bum na trophy sa teraz bardzo drogie.
Zapisane

von_Majzel

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #38 dnia: Stycznia 31, 2009, 10:37:16 »

Jak pisalem CZ podoba mi sie bardziej , ale nie nazwę TS motocyklem brzydkim =] Jest chyba najbradziej popularną jawą w polsce , kiedys byly peraki , panelki , potem CeZet'y , a na koncu kto chcial miec "Jawe" po roku +- 90 wyboru juz nie mial bo nowe byly tylko modele TS i dzis Te-eS'ek jest chyba najwiecej . A w tym modelu jest kilka elementow ktore sa bardziej wspolczesne - nowa rama (ponoć sztywniejsza , podwójna) , tlumiki juz nie cygara (ale spelniajace nowsze jak na ówczesne czasy normy halasu) , ogolnie nowsza stylistyka (bardziej kanciaste ksztalty , tył i tlumiki w gore , jak w szybkich japonczykach , silnik tez bardziej kwadratowy) ... no starano sie gonic "zachód" ale tanim kosztem , bo wtedy taka gospodarka byla . Przeciez konstrukcyjnie np CZ i TS sa prawie identyczne , produkowane na tych samych liniach .  No i Jawa TS wtopila sie nam w krajobraz , tak samo jak WSK czy PF 125p . Nie ma chyba wielu tych troszke starszych motocyklistow ktorzy nie jezdzili Jawą . I z tego co rozmawialem z roznymi ludzmi Jawy sa mile wspominane =)
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #39 dnia: Stycznia 31, 2009, 12:56:27 »

Majzel -dobrze to określiłeś "...próbowano gonić zachód...." Nie chce się rozwodzić co było w czasie produkcji oferowane u konkurencji w Europie (bo Europa w większości nie była socjalistyczna tak jak większość terenów na wschód od Berlina) Japoñczyki w tym latach robili w stosunku do jaway/cz prawdziwy "highttech". Panowie czeskie motocykle to segment "średni z tej niskiej półki" i nie ma co się oburzać że motocykl jest ogólnie słabo wykonany i marnie wyposażony - tak go zrobiono.... a w zasadzie odgrzano stare danie i podano na nowym wydawałoby się bardziej atrakcyjnym talerzu... 

Usiłowano gonić świat.... tylko nie powiedziano którą część tego świata konkretnie. Proszę zauważyć, że w bloku wschodnim nie powstał (lata 60-90) żaden atrakcyjny technicznie czy wizualnie motocykl, który mógł konkurować swoją linią stylistyczną czy osiągami z "resztą świata". Wszystko robione na jedno kopyto i według jednego niskiego standardu - niestety takie realia były.


Hubert już któryś raz czytam Twój post o wielkim "boooomie" na tropiki <lol> stwierdzenie bawi mnie samo w sobie... Na wszystko jest "booom" jak można coś z tego wystrugać i jest to w dobrych pieniądzach do kupienia (tak jak wielkim uznaniem w moich okolicach cieszy się golf2 stary pasat i temu podobne pojazdy z maluchami włącznie) Tropik to trochę podobny los do TS będzie dzielił (i dzieli już poniekąd) Jest tego cholernie dużo i jest to to bardzo powszechny sprzęt jeszcze obecnie. Jaskółki i wszelkie odmiany 150ccm są jeszcze jako tako w cenie i stanowią "jakąś" wartość kolekcjonerską. A to co obserwuje się na aledrogo to czysty idiotyzm. W gazecie motocykl jest ogłoszony za 6tys a ten sam moto na aledrogo jest do kupienia w okazyjnej cenie 8tys... Zresztą- aledrogo to sztuczne napędzanie rynku i windowanie wyimaginowanych cen ...
Z wielkim zainteresowaniem śledzę i bywam w Lublinie na "Super Veteran" widziałem w ciągu 3-4lat Tropików sztuk: jedną. I to w ubiegłym roku.... Natomiast głupich i wyśmiewanych przez tyle lat wuesek i eschaelek jest z każdym rokiem co raz więcej- i moim zdaniem jest w tym coś na rzeczy

Jak chcesz Huber to sam ma tropika którego chętnie się pozbędą a jak chcesz to jeszcze doszukam ze trzy inne żeby było parzyście i do kompletu  :P ....taki to rzadki okaz motocykla
i taki to wielki rarytas....     

Zgadza się że za ładnie odremontowany egzemplarz jak się trafi jelenia to można trochę grosza wziąć....
,,,zresztą jak za każdy odremontowany motocykl   
Motocykl jest tyle warty ile ktoś jest w stanie za niego dać pieniążków- więc nie twierdze że jawy ts nie sprzeda ktoś za 10tys -jeśli znajdzie chętnego 
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

Jawsim

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #40 dnia: Stycznia 31, 2009, 13:21:10 »

poolo parówko drobiowa Ty moja- ale jawa Bizon albo Shl gazela jest JAKA¦. Mozna powiedziec kontrowersyjna-podobnie jak jaskółka czy tropik... one tez są JAKIES. JUNAK jest jakiś... CZ 350 zwłaszcza w 12V jest BARDZO JAKAS i niczego nie udaje- jest jaka jest i jest z tego dumna , ma swój kragły baczek, wydeszki cygarka które wygladają jak skosem ścięte pociski artyleryjskie ;) i ma osprzet- aluminiowe przełączniki zespolone,uchwyty lampy... jawa 634 tez jest fajna- rama podwójna,wydechy jak w tej TS- więc ts niczego takiego nowego von_majzelku nie wprowadziła ;) były to maszyny o klasycznej linii- miały po prostu być,niczego nie udawac-przyozdobione chromowanymi błotnikami wygladały klasycznie i subtelnie..( kurde no chyba sobie kupię ta maszynkę bo spać mi nie daje-muszę to tylko uzgodnić z 250-ona rządzi w tym garażu) a ta nieszczęsna TS udaje ... próbuje byc tym czym nie jest i dlatego jest niczym. Stworzyła dla siebie nowa kategorię chyba. Taka Sobie ;) do tej kategorii mozna dołączyć kawę GPz 305 unitrack z lat 80.... w ogóle koñcówka lat 80 obfitowała w takie różne kanciate,niezgrabne pokraki. To kwestia mody i tendencji stylistycznych. TS nie jest odosobniona. Kawasaki GPz,GPx ... Suzuki Katana, oj bylo troche tych dziwadeł... takich sobie dziwadeł.
Zapisane

HubertBaran

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #41 dnia: Stycznia 31, 2009, 14:35:46 »

Boom tak to okreslam bo tak mniejwiecej od 2lat tropki sa w niezłej cenie. Każdy Mzciarz chce mieć tez tropke.
Zapisane

jacu

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 365
  • jawa
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #42 dnia: Stycznia 31, 2009, 15:48:50 »

sie wtrące:

Nie wiem jak można porównywać coś co było produkowane w gospodarce kapitalistycznej, gdzie rządzi rynek, z tym co było produkowane w socjalizmie.

Kapitalizm opiera się na konkurenci. Więc producenci czy tego chcą czy nie muszą produkowac coraz lepsze towary, takie które będą lepsze od innych producentów na rynku. To jest ciągła wojna. Wojna bez armat i trupów. Wojna w której teoretycznie wygranym powinien być klient.

Dzisiaj ten rynek jest już sterowany i kreowany. Klient sam nie wie co chciałby jeszcze kupić. To Marketingowcy tworzą nowe produkty, tj jak mają wyglądać, co robić. Klientowi wmawia się że potrzebuje coraz więcej bajerów, w tym co kiedyś służyło tylko do jeżdżenia, telefonowania, golenia.

Konkurencja nie śpi, jeśli firma chce przetrwać musi uczestniczyć w tym wyścigu szczurów.

W gospodarce socjalistycznej konkurencji, przynajmniej tej wewnętrznej nie było. Gospodarka i przemysł był sterowany odgórnie. Ważniejsze było żeby produkować tanio, dużo i w miarę szybko. Miliony tego samego wystandaryzowanego produktu dla mas, nie dla klienta.

Biorąc to pod uwagę Jawa, wsk i inne tego typu sprzęty spełniały te warunki idealnie.

(Tak jak czołg T34, który tak na prawdę wygrał II Wojnę ¦wiatową. Prosty, produkowany masowo, a do jego obsługi nie trzeba było koñczyć studiów inżynierskich)

Ta sama koncepcja wykorzystywana była w przemyśle komunikacyjnym po wojnie.

W przypadku motocykli prosta konstrukcja dwusuwowego silnika, niewyszukana masywna rama, prosty ga¼nik, całe oprzyrządowanie i przede wszystkim łatwość montażu. Wystarczy poprzykręcać kilka śrub i motocykl mógł zjeżdżac z taśmy montażowej. To się liczyło. Biorąc to pod uwagę konstrukcje te były wręcz genialne.

Serwis posprzedażowy? A po co?
Przy takiej konstrukcji każdy był sam sobie serwisantem.

Linia nadwozia, współczesne trendy i piękno sztuki użytkowej to coś co nie miało większego znaczenia. Wynikały raczej z tradycji tego co w danych fabrykach produkowane było już wcześniej. Są oczywiście wyjątki, ale te nie były produkowane masowo, to tylko taki wybryk ówczesnych konstruktorów.

Jak się socjalizm zaczął sypać to dopiero wtedy zaczęto patrzeć co produkują w kapitalizmie. Ale lata technicznego zacofania nie jest łatwo tak po prostu przeskoczyć.


EDIT: Fajny filmik, kiedyś już się gdzieś przewijał.
Nie ma to jak płeć piękna przy pracy  :>

http://www.youtube.com/watch?v=j6_ey62Zcss&feature=related

co 4 minuty jeden motocykl schodził z taśmy.

I jeszcze jeden filmik:

http://www.youtube.com/watch?v=NdAA5smEmfc&feature=related
« Ostatnia zmiana: Stycznia 31, 2009, 21:10:52 wysłana przez jacu »
Zapisane

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #43 dnia: Stycznia 31, 2009, 16:22:20 »

Cytuj
Z wielkim zainteresowaniem śledzę i bywam w Lublinie na "Super Veteran"

Pawle oswiec mnie co to i jak to

 Jacu poruszyłeś ważna kwestie:
W socjalizmie, był jeden wielki problem kraje satelickie nie mogły wypuścić na rynek nic lepszego niz produkowano w matuszce zssr, stad w polse projekty beskida, syreny, i innych ciekawych pomysłów motoryzacyjnych poprostu wyladowalo w koszu bo centrala nie wyrazila zgody na produkcje.. Podobnie bylo i z Jawami, popatrzmy na prototypy Cz i Jawy, przeciez to niczym nie odstajace od produktow zachodnich motocykle , 4 suwowe, tarcza itp. tylko niestety byly zbyt zaawansowane technologicznie zeby wprowadzono je do produkcji, gdy przyszla odwilz 1990 bylo juz za pozno na postep w produkcji bo zmiana ustroju spowodowala ze kapitalistyczne firmy nie czekaly az posocjalistyczne firmy podniosa sie ale szybko zarzucily rynki swoimi sprzetami.... Dwa nie mozemy prownywac jawy do kawasaki z lat 80 bo to bezsensowne porownanie gdyz wtedy ani amerykanskie, ani europejskie firmy nie byly w stanie w jakikolwiek sposob dorownac technologicznie japonczykom,  stad nawet gdybysmy porwnywali np. nisana z konca lat 80 z golfem z tych lat to sory ale roznice technologiczne widac z daleko.....
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #44 dnia: Stycznia 31, 2009, 16:56:25 »

Tak narzekacie na tą TS ,a "nikt" nawet nie pomyślał że to właśnie na niej zdobywałeś doświadczenie w je¼dzie,naprawach,odrestaurowaniu. Gdyby nie ta "wstrętna,udająca motocykl,psująca się,kanciasta,gówniana i w ogóle tfuuuuu" TSka, to by jeden z drugim teraz latał do mechanika bo mi wentylek nie trzyma,żaróweczka nie świeci a już o odrestaurowaniu starszych Jaw i innych motocykli nie wspominam. 

Popieram zdanie tych którzy nie porównują TS do motocykli z poza ¯elaznej Kurtyny. To inna epoka i Jacu to dobrze wyjaśnił. Nie bąd¼my jak ci "inteligentni" angola z TOP GEAR. Robią porównania czegoś z byłej epoki z czymś co zostało zaprojektowane,zbudowane według najnowszych technologi.

Ja osobiście jeżdżę tą wstrętną,plastikową,kanciastą,niewygodną,udającą TS i nie zamierzam jej zmienić.
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

HubertBaran

  • Gość
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #45 dnia: Stycznia 31, 2009, 17:02:07 »

Japoñczycy przeskoczyli dokładnoscia wykonania i zrobili z motocykla produkt praktycznie bezobsługowy. Technologicznie to jakoś nie było wielkiego skoku.
Zapisane

jacu

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 365
  • jawa
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #46 dnia: Stycznia 31, 2009, 17:14:16 »

No pewnie.
Jak byśmy dokładniej wykonali Jawę to by nam wyszła Hayabuza.
 :)
Zapisane

Hubertus

  • Użytkownik techniki
  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 456
  • Srdcem a rozumem
    • rumble garage
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #47 dnia: Stycznia 31, 2009, 17:32:15 »

Zrobiliście się rzewni i sentymentalni. Zadano proste pytanie "Co TS-ka w sobie ma...." i spodziewaliście się że będę ja chwalił, tylko dlatego że miałem okazję kiedyś nią je¼dzić? Nie pierwsza, nie ostatnia-na pewno w tej chwili za nią nie tęsknię.
Biorę pod uwagę fakt, że to sprzęt socjalistyczny (moja młodość przypadła na ten okres i pomijając drobny szczegół, że technologicznie niewiele różni się ona od żeliwniaków nie bardzo jest się do czego przyczepić.
Pozostaje zatem stylistyka-i tu się nie broni. Prawdopodobnie TS miała być zupełnie inna, pewnie z innym piecem, skrzynią, ramą, kołami, hamulcami-i jak to w tamtym ustroju, jak zaprezentowano założenia nowego moto-"czynniki" zadecydowały o tym, że motocykl, owszem fajny ale w sojuszu robotniczo-chłopskim nie potrza nam takich burżuazyjnych wynalazków-odświeżta pany inżyniery żeliwniaka, możecie nawet przerobić garnki na alu bo fajne i kanciate zróbta a o reszcie zapomnijta (czyli spróbujcie z g...na ukręcić motocykl) I dajta te plasyki, bo to wygląda "nowocześniej" i tañsze niż chromowane elementy w żeliwniaku (a chrom deficytowy, strategiczny surowiec za dewizy).
No i stało się i wyszło co jest.
Zapisane
Jawa typ 634; 12Volt-VAPE + Velorex 562
Kawasaki GPz 750 KZ 750E
Kawasaki GPz 900 R

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #48 dnia: Stycznia 31, 2009, 19:15:53 »

No i wszystko na temat. Ile było nowatorskich konstrukcji??? W pip i jeszcze trochę,a najczęściej koñczyło się:do kosza lub jak napisał Hubertus.
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: Co ta TSka ma w sobie, że tak mydli oczy?
« Odpowiedź #49 dnia: Stycznia 31, 2009, 20:48:41 »

ooo pseprasam baldzo

ale ja sztuki naprawa uczyłem się już wcześniej na jakichś rometach i wueskach

...ale fucktycznie jawa jako materiał szkoleniowy (o ile zapłon nie wykoñczy psychicznie na starcie ) jest znakomity i bez zbędnych wydatków pozwala się określić młodemu motonicie czy chłopak "to" czuje  czy nie 
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)