Nabyłem kiedyś drogą kupna jawkę, która pełniła podobno rolę rekwizytu w łódzkiej filmówce. Mam na to nawet papier, więc może i w jakimś filmie faktycznie juz wystąpiła

Poprzedni właściciel pomalowal większość proszkowo, całkiem fajnie wyszło, jednakże szkoda ze przed malowaniem nie bylo prostowania/spasowania blach, no ale co zrobić
Jest plan by zrobić ją na "lalunię" i zarejestrować na zabytek. Czas zweryfikuje
