Mam aktualnie 5 pojazdów na żółtych blaszkach, najmłodsze to roczniki 95,93 i 91, cieszą mnie, lubię nimi jeździć i tak naprawdę, mam wyeba... na to, czy komuś się to podoba, czy nie. Zwyczajnie, dbam, posiadam, użytkuję, gdyby na żółtych nie były, pewnie już wcześniej do huty by trafiły. Tyle w temacie i cycki mi opadają jak czytam rozkminki w internetach że niby ten zabytek, to jeszcze nie zabytek a inny, starszy, to tak, prawilnie mu się należy. Pozdrawiam, aby do wiosny, jak się ociepli to do roboty w stolycy se będę jeździł, moim najmłodszym ZABYTKIEM a znak drogowy D-54 będę mijał z bananem na gębie