Ja już nakręciłem z 40kkm no i padł wałek zdawczy (chyba) bo 3 bieg szarpie i 2 potrafi czasem wyskoczyć, ale wska bardzo dobry sprzęt. Z usterek w czasie jazdy to :
1. jadę i spadł magneto

- parę ruchów młotkiem i siedzi
2. jadę i nagle jakieś dziwne odgłosy, odwracam się a tu siwo, zapłon się przestawił - patyk w głowicę śrubokręt w rękę i ustawiamy
3. odkręcił się korek od oleju, daleko do domu bez oleju nie będę jechać,
dobrze ze jechał sklep obwo¼ny, kopiłem jakiś olej do smażenia - zalewamy, odpalamy i jazda (w ten sposób tez dowiedziałem się ze mam do wymiany simmering - śmierdziało frytkami )
Musze powiedzieć ze WSK to jedne z fajniejszych sprzętów :>