Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 24, 2026, 18:23:35
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: wsk 125 77r żywotność przepraszam za ot  (Przeczytany 4145 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

gringo

  • Gość
wsk 125 77r żywotność przepraszam za ot
« dnia: Września 27, 2008, 23:12:14 »

przepraszam braci za ot ale na forum o wskach, napisałem "ile przejedzie przy należytym, tj poprtawnym urzyttkowaniu miedzy generalkami?? ale no naprawde jakies liczby?? ja jezdze spokojnie, na tyle na ile rozsadek pozwala, nie jestem małolat co po wsi i lesiei gania" za pogrubiony kawałek wzięto sobie że niby to kogoś tam za takiego biore, po czym zostałem spławiony, miło bardzo. wiec moze ktoś tutaj u nas w Knedlowym kółku różañcowym zna odpowiedz? przyblizona oczywiscie ;)
Zapisane

SZAJBUS_SzeF

  • młody nie głupi
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 552
  • Jawy, Cezety i Cafe Racery - To lubię! :)
Odp: wsk 125 77r żywotność przepraszam za ot
« Odpowiedź #1 dnia: Września 28, 2008, 08:36:30 »

Mi osobiście się wydaje że żywotność tych starszych motorów to ok 20-30tyś. km. WSK też sie w to łapie. Słyszałem też że WSK to sprzęt "nie to zajechania". ;)
Zapisane

BoNes

  • Gość
Odp: wsk 125 77r żywotność przepraszam za ot
« Odpowiedź #2 dnia: Września 28, 2008, 09:02:03 »

Ja już nakręciłem z 40kkm no i padł wałek zdawczy (chyba) bo 3 bieg szarpie i 2 potrafi czasem wyskoczyć, ale wska bardzo dobry sprzęt. Z usterek w czasie jazdy to :
1. jadę i spadł magneto  ;) - parę ruchów młotkiem i siedzi 
2. jadę i nagle jakieś dziwne odgłosy, odwracam się a tu siwo, zapłon się przestawił - patyk w głowicę śrubokręt w rękę i ustawiamy
3. odkręcił się korek od oleju, daleko do domu bez oleju nie będę jechać,
dobrze ze jechał sklep obwo¼ny, kopiłem jakiś olej do smażenia - zalewamy, odpalamy i jazda (w ten sposób tez dowiedziałem się ze mam do wymiany simmering - śmierdziało frytkami )
Musze powiedzieć ze WSK to jedne z fajniejszych sprzętów :>
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: wsk 125 77r żywotność przepraszam za ot
« Odpowiedź #3 dnia: Września 28, 2008, 10:04:39 »

I to jest ten który pisał przed chwilą o kluczu dynamometrycznym <mur>
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: wsk 125 77r żywotność przepraszam za ot
« Odpowiedź #4 dnia: Września 28, 2008, 13:57:44 »

............YHY.....HYH......YHY

ZAPRAWDE..........POWIADAM CI BONES...... LESZCZU.........JESTE¦........A DO TEGO Z M£OTKIEM JE¯DZISZ.........I M£OTKIEM W KO£O......MAGNETYCZNE........T£UCZESZ......
ROZBIEGNIJ ...........SIE A ¦CIANA......... SAMA........ CIE ZNAJDZIE.............AVE

....................Wujek_samo_zło......................


Gringo WSKa to zrzynka z DKW rt125-fakt ze zmodyfikowana ale rodowód niemiecki gdzieś ma. Niemcy to naród pragmatyczny jak wiadomo-tam pojazd nie musi być piękny,nie musi oszałamiać osiągami, ma poprostu sprawnie jechać przez ileś tam tysięcy kilometrów. Wueska to podobny sprzęt, jak bedzie miało prąd, olej w paliwie, i koła to bedzie naprawde długo jeżdzić. Wiadomo że nie jest nie zniszczalna- jak wszystko zresztą. Jej prosta budowa sprawia że jest to bardzo wdzięczny motocykl- a obecnie staje sie powoli co raz bardziej ceniona. Przez kilkadziesiąt lat wyśmiewana i zapędzana do robót wiejsko polnych dobrze sprawdzała sie jako ciągniki do wózków al'a junak b20 itemu podobnych (widzialem w necie swap przodzku z silnikiem do kopaczki ziemniaczków)..... Na własne oczy widziałem jak znajmoy rozebral silnik na polnej drodze, wymienił uszczelke miedzy karterami simery na wale, włożył trzy gwożdzie w szprzęgło-zagiął poskładał ustawił zapłon i pojechalimy  dalej. Całośc zajęła coś koło 40 minut od rozłożenia do uruchomienia... przeprowadzono w warunkach mocno polowych a wieśka śmiga do tej pory po wsi u któregoś z kolei właściciela..........                 
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

HubertBaran

  • Gość
Odp: wsk 125 77r żywotność przepraszam za ot
« Odpowiedź #5 dnia: Września 28, 2008, 18:56:32 »

masz niezly rocznik WSK najbogatsze wyposażenie przeznaczono własnie na rok 76;) Ty masz 77 rok mysle ze silnik z tego okresu powinieñ 30 tys zrobic. Gorzej sprawa wyglda jesli patrzeć na zawieszenia. One wytrzymuja jakieś 15tys.

Dobry remont WSK nie wychodzi jednak drogo, z prywaciarstwa które polecam zawsze przy remoncie to glanc nowy wał. Pierscienie mozna kupic w łodzi, dobrze wykonane. Do tego nowy tłok szlif cylidra, kolanko i wydech oraz ga¼nik. WSK sporo wtedy zyskuje na dynamice. Równiutko chodzi. A Majstatyczne przemierzanie drogi jadac 60km/h jest naprawde powodem do dumy. Przy małych usprawnieniach(lekkie zmiany czasu i dopracowania karterów oraz cylidra) i nasz WSK moze podrózowac spokojnie nawet z predkoscia 80km/h;)
Inaczej sprawa ma sie w silnikach 175 te jednostki z charakterystyka wyciagnieta prosto ze sportu. Wymagaja nieco bardziej troskliwej opieki. Zmiana ga¼nika na czeskiego ikova prosto z jawy 350TS skutkuje znacznym wzrostem dynamiki. Do tego mozna szybko i łatwo załozyc do 175 mebrane dolotową. WSK 175 bez problemu osiaga licznikowe 120km/h. A moja prywatna po przeróbkach dotykała 140km/h krecoc przytym ponad 8tys obr/min. 
Zapisane