Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 24, 2026, 18:23:45
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Muzyka w moto  (Przeczytany 2281 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mindplayer350

  • Gość
Muzyka w moto
« dnia: Września 27, 2008, 01:17:11 »

Nie to żeby jazda motocyklem była nudna, ale samochodem np lubię pośmigać z dobrą muzą, a niestety motocyklem ciężko jest. Nie mówię o jakimś agrotuningu typu głośniki pod siedzeniem. Kiedyś je¼dziłem z MP3 w uszach, ale moim skromnym zdaniem to trochę niebezpieczne. A Wy macie jakieś patenty na to??
Zapisane

dawidtysler209

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #1 dnia: Września 27, 2008, 09:37:57 »

Moim zdaniem to bezsens, nie dosc ze Jawy maja bardzo słaby prad to jeszcze chłopie ty tam chcesz wpiac jakies audio ktore zabiera prad  <lol>

Jak chcesz, to machnij sobie jakis magnetofon na płyty wrzuc baterie i masz audio jak glosno tylko chcesz   :>
Zapisane

grucha591

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #2 dnia: Września 27, 2008, 09:57:49 »

do dawidtysler209:
twoj post jest conajmniej dziwny jak nie bezsensowny

ja tez czasami przy dluzszych trasach lubie posluchac Ryska z MP3 , jezeli chodzi o bezpieczenstwo to myśle że jest to troche mniej niebezpieczne niz jazda samochodem z glosna myzyka
« Ostatnia zmiana: Września 27, 2008, 11:25:29 wysłana przez grucha591 »
Zapisane

Lejek

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #3 dnia: Września 27, 2008, 10:11:08 »

Tylko krytykować potrafią.
Pierwszy warunek to alternator, z prądnicą nawet nie próbuj, chyba, że z osobnym zasilaniem. Możesz np podłączyć radio samochodowe, przez jakiś stabilizator, tylko gdzie to zmieścisz? Jakiś kufer albo coś. Głośniki w kasku, może słuchawki na bluetoth, tylko ciekawe czy nie będzie zakłóceñ. A jak przewodowo to trzeba pomyśleć o połączeniu, żeby było w miarę bezpiecznie, np tak jak mają na egzaminie na kat A radio, też mają głośniki w kasku i z tyłu idzie przewód taki sprężynowy do saszetki na pasie. No tu już trzeba pomyśleć. Należy pamiętać o tym, że motocyklista ma bardzo ograniczoną przestrzeñ i musi wiedzieć co się dzieje dookoła niego, więc nie wiem czy radio to dobry pomysł. Na trasie na autostradzie fajny, ale w ruchu miejskim no nie wiem. Może lepiej CB?
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #4 dnia: Września 27, 2008, 10:54:22 »

Jak chcesz, to machnij sobie jakis magnetofon na płyty wrzuc baterie i masz audio jak glosno tylko chcesz 

LUDZIE!! co to jest kur... ten magnetofon na płyty? coś jak MP3 na kasety? Gramofon z bluetooth? na jakim Ty świecie żyjesz  <furious> polecam zwykły cd-mp3 player i dość dobre słuchawki,najlepiej z funkcją ściszania na kabelku. Ale nie zdziw się jak będziesz w nich słyszał elektrownię Jawy ;)
Zapisane

mindplayer350

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #5 dnia: Września 27, 2008, 11:31:56 »

Chyba wynikło małe nieporozumienie. Ja właśnie jestem przeciwnikiem montowania tego typu rzeczy w motocyklach. Miałem na myśli mp3 w uszach, a nie subwoofer zamiast kufra. Chciałem się tylko dowiedzieć jak Wy sobie z tym radzicie, a tu kolega dawidtysler209 wyjeżdża mi z jakimiś... ehh. Swoją drogą, słuchawki pod kaskiem są trochę niewygodne i czasem wypadają z uszu i nie ma jak ich poprawić podczas jazdy...
Zapisane

Piszczałka

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #6 dnia: Września 27, 2008, 12:32:53 »

Ja tez w długich trasach używam MP3, zasilanego zwykłymi paluszkami AAA. Zawieszam go a długiej smyczy tak że,  w każdej chwili zawijam kurtkę do góry i mogę ściszyć/ wyłączyć go. Słuchawki nie mają prawa wypaść jeśli kask jest dobrze spasowany co najwyżej mogą sie delikatnie wysunąć jak szarpniesz za kabel.
Co do względów bezpieczeñstwa, to myśle że nie jest to bardziej niebezpieczne niż jazda ze stoperami w uszach, majstrowanie przy radiu ( w  aucie bo skupiamy uwagę na odtwarzaczu) czy inne wygłupy,
Ustawić głośność tak żeby słyszeć muzę i to co do okoła się dzieje  :)
Zapisane

BoNes

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #7 dnia: Września 27, 2008, 13:11:44 »

Ja raz widziałem raz motor z koszem (to chyba była jakaś Yamaha) i w koszu był wałek z kola który napędzał alternator. W koszu było tez wmontowane bardzo elegancko radyjko i głośniczki. Głośniki znajdywały się tez w przedniej owiewce i z tyłu na kufrach  <thumbup>
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #8 dnia: Września 27, 2008, 15:00:21 »

Ja raz widziałem raz motor z koszem (to chyba była jakaś Yamaha) i w koszu był wałek z kola który napędzał alternator. W koszu było tez wmontowane bardzo elegancko radyjko i głośniczki. Głośniki znajdywały się tez w przedniej owiewce i z tyłu na kufrach  thumbup

to dobrze,że tylko raz widziałeś... <blink>

Sądzę,że można ewentualnie wmontować nieco większe słuchawki w piankę kasku, na klej silikonowy. wtedy trzeba/można w dolnej krawędzi pianki,lub gdzieś z boku, wyprowadzić króciutki kabelek z gniazdem na jacka i zrobić kabel łączący zakoñczony z obu stron na wtyki typu jack- męskie. wtedy nie zawsze musimy mieć podpięty kabel do kasku, a i można podłączać różne ¼ródła d¼więku... wiem że ameryki nie odkryłem ;)
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #9 dnia: Września 27, 2008, 17:05:59 »

chceta muze ??

to kupta se goldasa albo jakiegoś starszawego voyagera tam jest to w serii i nic nie trza kuñbinować.....

duza owiewka dwa glosniki z przodu- nawet w kasku dośc dobrze słychac  a w otwartym to już zupełnie jak w aucie ...........do pewnych predkości oczywiście

a jak nie chceta goldasa albo czegoś podobniejszego to pójdzata wszystkie do markietu i kupta se enpe czy plajer (czy jakoś tak sie pisze) kupta do tego bateryje włóżta se w uszy i słuchajta se do woli - zdecydowanie taniej wychodzi niż zakup goldasa czy  nawet starszawego voyagera
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

gringo

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #10 dnia: Września 27, 2008, 17:19:15 »

dupsze wujciu pindolisz, całkiem do żeczy :p  ;)))



no i taka prawda święty spokój i najtañsza (a czy powiedziałem że najlepsza?? - wcale tak nie twierdze) opcja.

pozatym czasem mi sie zdażało, ale bardzo żadko... pozatym koniec koñców i tak dawałem sobie siana ze muzyką bo najlepszą dla mojego ucha jest silnik.
Zapisane

HubertBaran

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #11 dnia: Września 27, 2008, 17:49:15 »

gniazdo zapalniczki wmontowane w nakretke półki górnej + ładowarka do noki pod gniazdo+ nokia z Mp3 w moim  przypadku 6630+ dobre słuchawki;) Gniazdo zapalniczki przydaje sie ;) a to telefon podłaczyc na 5 minut a to lampka zaswiecić... itp;)
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #12 dnia: Września 27, 2008, 18:10:53 »

W goldasie dobrze słychać do 120km/h ;) Najlepszym rozwiązaniem jest Mp3 choć ja nie jestem zwolennikiem mp3 głos silnika to muzyka:)
Zapisane

gringo

  • Gość
Odp: Muzyka w moto
« Odpowiedź #13 dnia: Września 27, 2008, 19:06:30 »

Cytat: turbo
dla mnie są lepsze słłuchawki douszne i tel SE W900I, regulacja głośności zmiana utworu i pauza na kabelku od słuchawek http://allegro.pl/item445194836_oryginalne_sluchawki_se_hpm_70_k800_k750_w810.html

mistrzu mój! dzięki właśnie szukałem jakichś sensownych słuchawek do SE K800 :P

dzieki jeszcze raz  <oops> i przepr za  <offtopic>
Zapisane