Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 19, 2026, 16:54:57
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024  (Przeczytany 6270 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kichau

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2249
  • Lubię piwo

Cześć Przyjaciele!

To już ponad 9 lat od ostatniego dużego zlotu w Anglii w 2014 roku (https://www.jawacz.pl/index.php?topic=22703.25).
 
Następna impreza jest planowana na

14.-16.06.2024 w Anglia Motel w mieście Holbeach (https://goo.gl/maps/Tqb5a4PGYAGFTyBW7)

Miałem dzisiaj kontakt z sekretarzem, Petem Edwardsem. Będzie to duży międzynarodowy zlot z okazji 70-cio lecia brytyjskiego klubu! W internecie nie ma jeszcze zbyt wielu informacji, bo dopiero kilka dni temu zarezerwowali miejscówkę. Daję cynk już teraz, żeby był czas na zorganizowanie sobie wolnego, bo naprawdę warto!

Tu powinny się z czasem pojawiać nowe informacje:
https://www.facebook.com/events/7002000349827838
http://www.jawaczownersclub.co.uk/

Ja już mam zarezerwowany prom. Mam nadzieję, że ktoś się do nas przyłączy!
 
Pozdrawiam i do zobaczenia!

Kichau
« Ostatnia zmiana: Września 04, 2023, 17:40:38 wysłana przez kichau »
Zapisane

kichau

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2249
  • Lubię piwo
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 16, 2023, 20:49:57 »

Mały update! Może znajdzie się jakiś twardziel, który uraczy mnie swoim towarzystwem.Edziu, Bulo, co z Wami? Rezydujecie jeszcze na wyspach?

Radzziu

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 30
  • Californian 350 x2 ,jawa 360, jawa 634,jawa 90, cz
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #2 dnia: Grudnia 16, 2023, 22:47:04 »

ja może się zjawie

Zapisane
Californian 350
Jawa Perak 350 1954
jawa 360,
jawa 634,
jawa 90,
cz 250 sport,
jawa 640,
jawa 632,
mz 250 etz x2,
mz 301,
mz 300 wilfgreen
mz 125,żak mr2,
komar,
wfm M06,
schwalbe kr51/2

Maskota

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 71
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #3 dnia: Grudnia 17, 2023, 16:15:25 »

Ciężko mi się w tej chwili określić, ale może się uda. Trochę do przejechania jest. Jak będziesz wiedział więcej o cenie, liście uczestników itp., to napisz proszę w tym wątku.
Zapisane

Bimberpołudnie

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 791
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #4 dnia: Grudnia 17, 2023, 23:41:17 »

Fajnie by było od nas polecieć
Zapisane

patryk sagan

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 430
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #5 dnia: Grudnia 18, 2023, 10:55:02 »

Fajna sprawa, ale koszt promu z kabiną około 1700 zł. Sporo.
Zapisane
Nieważne czym jeździsz, ważne jest to co masz w głowie.

Bimberpołudnie

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 791
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #6 dnia: Grudnia 19, 2023, 15:41:35 »

Po co z kabiną? Prom z Kale - tak się to czyta - do Dover płynie 1,5 godziny.
Cena za motocykl i jednego ludzika 400 - 450 zł w obie strony
« Ostatnia zmiana: Grudnia 19, 2023, 15:59:25 wysłana przez Bimberpołudnie »
Zapisane

patryk sagan

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 430
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #7 dnia: Grudnia 19, 2023, 17:54:50 »

Można i tak. JA patrzyłem żeby noclegu po drodze nie brać

Zapisane
Nieważne czym jeździsz, ważne jest to co masz w głowie.

Bimberpołudnie

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 791
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #8 dnia: Grudnia 19, 2023, 19:07:45 »

Ty masz delikatnie bliżej niż ja z Podkarpacia. Jakieś 500 bliżej masz - i tak do Calais wychodzi od Ciebie 1100 w jedną. Minimum dni jazdy knedlem, bo raczej autostradą nie da rady.
Dla jaj policzyłem, że musiałbym wziąć od siebie minimum 8 litrów orlenowej malinki
Zapisane

czeron

  • Potrzymaj no mi te piwo
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1739
  • CEZET 472.6 1986r.
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #9 dnia: Grudnia 20, 2023, 19:31:38 »

Kurde ale temat zapodałeś Michu. Nawet nie wiem czy ja umiem pod prąd jeździć.
trochę Nam " Rajd Koguta" sprawę komplikuje.

Czy wiadomo do kiedy są zapisy?
Czy byłaby możliwość spania u Ciebie? Był bym razem z Gosią. ale to na razie mrzonki.
Zapisane
CEZET 472.6
Jawa 638,5
Jawa 638,5
Jawa Choppre 125
Jawa Chopper 125
Romet komar 50
Polonez Caro Plus

kichau

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2249
  • Lubię piwo
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #10 dnia: Grudnia 22, 2023, 19:12:02 »

Czesc!

Fajnie, ze kilka osob zainteresowalo sie tematem. Polaczenia promowe sa bardzo rozne. Prom Dunkierka do Dover to jest najkrotsze i najtansze polaczenie. Ja osobiscie zarezerwowalem prom z Rotterdamu (Hoek Van Holland) do Harwich - tutaj sa dwie mozliwosci, prom dzienny bez kabiny, albo nocny z obowiazkiem zabukowania kabiny, co oczywiscie jest drozsze. Byc moze sa jeszcze inne polaczenia, ale nie sprawdzalem.

Zapisow na ten zlot nie ma. To sie odbywa na bardzo duzym polu namiotowym. Kilka domkow jest, ale pewnie beda w bardzo krotkim czasie zarezerwowane.

Tak jak juz pisalem, 10 lat temu bylo tam naprawde bardzo przyjemnie. Ogromna ilosc osob z calej Europy. Jak ktos jezdzil gdzies do Skandynawii, krajow Baltyckich, czy do Czech/Slowacji, na pewno spotka tam starych znajomych.


Poza tym Anglia to piekny kraj. Warto polaczyc taka wyprawe z kilkudniowym urlopem. W razie czego moge polecic kilka miejsc i ciekawych miasteczek do zwiedzenia. My po zlocie jedziemy na 4 dni do Londynu, ale to tylko dlatego, ze ostatnio byla natura i male miasteczka, a teraz czas na stolice.


Kwestia noclegu u mmie do dogadania. Jak bedzie pasowalo, nie ma najmniejszego problemu.

Strony z promami:
https://www.stenaline.pl/ -> Rotterdam - Harwich

https://www.dfds.com/en -> Dunkierka - Dover

Pozdrawiam!

M
« Ostatnia zmiana: Grudnia 22, 2023, 19:14:26 wysłana przez kichau »
Zapisane

Radzziu

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 30
  • Californian 350 x2 ,jawa 360, jawa 634,jawa 90, cz
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #11 dnia: Grudnia 22, 2023, 21:20:02 »

Co tam londyn dawać do mnie na scottish higlands i  isle of skye
Zapisane
Californian 350
Jawa Perak 350 1954
jawa 360,
jawa 634,
jawa 90,
cz 250 sport,
jawa 640,
jawa 632,
mz 250 etz x2,
mz 301,
mz 300 wilfgreen
mz 125,żak mr2,
komar,
wfm M06,
schwalbe kr51/2

kichau

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2249
  • Lubię piwo
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #12 dnia: Marca 11, 2024, 07:45:06 »

Pojawily sie wiadomosci o zlocie na stronie klubu:

http://www.jawaczownersclub.co.uk/2024_rally.htm

Uczestnictwo w zlocie na polu namiotowym jest za darmo
Do zobaczenia!
« Ostatnia zmiana: Marca 11, 2024, 08:19:23 wysłana przez Maliniasty »
Zapisane

Maskota

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 71
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #13 dnia: Maja 22, 2024, 20:10:18 »

Wstępnie planuję wyjechać 9 albo 10.06, trochę późno, ale wcześniej się nie wyrobię. Na razie nie ma chętnych i chyba pojadę sam, chyba że ktoś też się jeszcze waha.
Chciałem wyjechać wcześniej, ale nie uda mi się. Mam jeszcze trochę do roboty przy motorze, dopiero dzisiaj odpaliłem po zimie ??? . Potem złożyć wypowiedzenie i można jechać :) .
Dużo zależy od pogody, ale jestem nastawiony żeby jechać.
Głównie jadę na zlot, ale jak będą chęci to po zlocie zrobię sobie wycieczkę po Anglii i Szkocji.
« Ostatnia zmiana: Maja 22, 2024, 20:56:55 wysłana przez Maskota »
Zapisane

kichau

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2249
  • Lubię piwo
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #14 dnia: Maja 23, 2024, 18:52:44 »

Cześć Maskota!
Super, trzymam kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem! My ruszamy dopiero 13.06., także luz, masz sporą rezerwę czasu.
Którym promem dokładnie płyniesz? W razie czego dzwoń i pisz, możemy spotkać się już jakoś wcześniej! W razie potrzeby przenocowania, daj znać!
My po zlocie jedziemy na 4 dni do Londynu, a potem jeszcze na 2 do Amsterdamu - to tak tylko jakbyś chciał zmienić plany ;)
Pozdrawiam i do zobaczenia!
M

Maskota

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 71
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #15 dnia: Maja 29, 2024, 16:57:26 »

Planuję płynąć promem z Dunkierki do Dover. Bilet kupię na miejscu albo zarezerwuję dzień wcześniej żeby się nie gonić. Trochę droższa opcja, ale nie ma takiego parcia.

Trasy na razie nie planowałem, ale mniej więcej coś takiego: https://maps.app.goo.gl/2zXVR2c4rA5PRM396
Noclegu nie odmówię, wystarczy mi kawałek działki, chociaż chyba mam nie po drodze.

Będziemy w kontakcie.
Zapisane

kichau

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2249
  • Lubię piwo
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwca 14, 2024, 16:20:39 »

Zawodnik z Polski dojechał! 2.000 km na kołach i z nieszczelnymi głowicami! Maskota, jesteś wielki

sancho

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 391
  • Jawa 634-7 83r.
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwca 14, 2024, 17:12:23 »

Super!!! Gratulacje Maskota  :)
Udanego zlotu chłopaki i bezpiecznego powrotu.
Zapisane

beduin929

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 117
  • CZ 350 (472.4) 1979r & MZ ETZ 251 1990r
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwca 14, 2024, 18:54:25 »

Szacun . :o :o . Powodzenia w drodze powrotnej. Mistrz  ;)
Zapisane

havana

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 34
  • Jawa 634-7 1982, 12v
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwca 15, 2024, 12:46:23 »

Szacun ode mnie też. Grubo ! Jakieś przygody po drodze ?
Zapisane

Mariano Italiano

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 152
  • eMZeciarz
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwca 15, 2024, 12:52:39 »

szacun - nic dodac nic ujac  8) , jak będziesz wracał to przez Kleszczów proszę w przyszłą
sobotę ;-)
Zapisane
Jawa 638.1 03 + Velorex 562, Jawa 23p, Jawa 638 czarna, Benelli Imperiale, Honda CRF 300L

Maskota

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 71
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwca 21, 2024, 13:35:49 »

Myślę że tu będzie najlepsze miejsce na to.  :D
Preludium

Kichau - Michał, na forum ogłasza informację o zlocie w Anglii. Pierwsza i jedyna myśl, trzeba jechać, teraz albo nigdy!
Przygotowania do zlotu trwają od początku roku. Głównie robię stelaże na kufry. Dendrus naprawia mi głowicę. Dorabiam napinacz łańcucha. Dopiero tydzień przed mam gotowe kilka pomysłów. nie wszystko udaje się zrealizować, może i dobrze. Miesiąc przed wiem że pojadę sam. Raczej nikogo nie uda się zachęcić, trochę mnie to stresuje. Apogeum niepewności to tydzień przed zlotem, kiedy jestem już gotowy. Zżerają mnie wątpliwość, czy dam radę i się odważę, czy nie zawrócę po jednym dniu z byle powodu. Czy z Cezeta będzie spokój?!
Dzień przed złotem na uspokojenie wypijam jedno piwo, i już wiem że jadę.
Dzień 1 (10.06.2024)
Jestem przygotowany, ale wyjeżdżam dopiero po 9 rano. W nocy była burza i ulewa. Jest mokro, ale nie pada, ruszam. Po 20 km w Mikołowie zaczyna się ulewa. Leje, deszcz tnie, a krople aż bolą, wystarczyły 2 minuty, stoję na stacji benzynowej cały mokry. Czekam pół godziny aż przejdzie ten gruby deszcz. Ubieram przeciw deszczówkę tylko na spodnie, jeszcze trochę siąpi, dużo kropel z asfaltu wzbijają auta. Jadę w stronę Prudnika, po drodze w Głogówku na stacji robię postój, czekam aż deszcz przejdzie i przebieram się już cały w przeciwdeszczowe, jadę w deszczu, do Prudnika. Przeciw deszczówkę rozbieram dopiero za Kłodzkiem. Granicę przekraczam w Słonym. 50 km za granicą przed 19 zatrzymuję się na cempingu, który chyba jest zamknięty. Próbując się dowiedzieć komu zapłacić przewraca mi się motor, stał na centralne 5 minut po czym się chyba zmęczył i chciał sobie poleżeć. Decyzja zapadła zostaję bo stelaż boczny trochę się pokrzywił. Prostuje go po rozbiciu namiotu. W tym dniu przyspieszyłem jeszcze zapłon. Idę spać po 22, myślałem że na kempingu napiję się piwa i na myśleniu się skończyło.


Dzień 2
Wstaję, pakuję mokry namiot i ruszam o 8. Za kemping nie płacę bo nie ma komu, żadnych wygód też nie było. Po 50 km zatrzymuję się na stacji bo słyszę przedmuchy spod głowicy. Rozbieram to ,daje dodatkowe uszczelki, nie pomogło. Motor odpala i jedzie, ale lekka górka i trzeba redukować biegi. Jedzie się dość dobrze, przekraczam granicę czesko-niemiecką około 13. Jest sucho, ale zimno. Jadę do godziny 19 30. Zatrzymuję się na cempingu, bo odpada mi stopka boczna. Piwa tu też nie ma, ale przezornie kupiłem sobie jedno na stacji. Idąc spać słyszę jakieś strzały i huki, to chyba tu normalne. Koszt cempingu w Niemczech 11,5 euro.


Dzień 3
Ruszam około 9 30. Jest pochmurno i zimno, odczuwalna poniżej 15 stopni. Większość trasy pokonuję bez przeszkód. Zatrzymuję się na stacji na kawę i robię inspekcję, do napięcia jest łańcuch, zrobię to na nocnym postoju, dokręcam głowice, próbuję coś zrobić z tym słabnięciem, chce zmienić rowek na iglicy i tu tragedia, zabezpieczenie wystrzeliwuje z iglicy, po 15 minutach udaje mi się je znaleźć. Ruszam dalej, zatrzymuję się na chwilę na torze Nurburgring. Docieram do Belgii, po 19 szukam miejsca do spania. Na dziko odpada, bo odpadła mi stopka boczna, morduję się chwilę z motorem w polu, jestem tak wyziębiony że jadę na kemping za który płacę 14 euro. Stawiam motor na twardym podłożu, reguluję łańcuch.


Dzień 4
Ruszam około 9. Pakuję mokry namiot. Z pod głowicy przy odpalaniu idzie ładna chmurką dymu. Jadę na prom, droga w Belgii przy granicy z Francją jest fatalnej jakości, betony uskoki, i dziury. Jedzie się nie najlepiej. Przed 16 docieram na prom w Dunkierce, kupuje bilet na 16 za 90euro. W Anglii na dzień dobry leje, do tego zamknięta droga i tracę sieć. Jadę na oślep żeby znaleźć jakiś parking i ubrać przeciwdeszczowe. Znajduję fajny parking, ale dalej nie mam sieci. Po 5 km sieć wraca. Pada i wieje, zjeżdżam na najbliższy kamping, płacę 10&. Jadę jeszcze do sklepu. Wracam morduję się z ustawieniem motora na polu. Przed 22 mam rozbity namiot w deszczu. Ładuję cały mokry lajer do namiotu i idę spać.


Dzień 5
Rano pada, planuje trasę tak aby ominąć Londyn. Pakuję namiot w deszczu, po czym przestaję padać. Ubieram przeciwdeszczowe na wszelki wypadek. Ruszam około 9. Kieruję się na tunel/most Elżbiety, bo dla motocykli jest za darmo. Po drodze kilka korków. 50 mil przed miejscem zlotu, dopada mnie ulewa i wichura, leje przez następne 30 mil. Docieram na miejsce, gdzie pojechała wycieczka. Witam się, oglądam wystawę motocykli. Po chwili ruszamy w grupie na miejsce zlotu. Rejestruję się, dostaję znaczek, przypinkę i koszulkę. Rozbijam namiot i zaczyna się balanga. W bufecie kupuje jajka z frytkami za 7 &.


Dzień 6
Wstaję, kupuje sobie kawę za 2,5& i śniadanie bekon z jajkiem za 5&. Po śniadaniu zakładam nowe uszczelki pod głowice, dodatkowo smaruję je silikonem. Czekam aż pogoda się wyklaruje, i ze mnie trochę odparuje, żeby skoczyć do sklepu po jedzenie i coś pozwiedzać. Co chwila leje, więc biorę się za regulację łańcucha napędu. Tu jest problem łańcuch bardzo źle się wyciągnął, w jednym miejscu pręży a w innym zahacza o wahacz. Próbuję to wypośrodkować. Reguluję jeszcze linkę sprzęgła. Jest okienko pogodowe jadę do sklepu. W Tesco jest dużo polskich produktów, ceny porównywalne do polskich. Wracając już zaczyna padać. Stawiam motor przed namiotem i zaczyna się gradobicie. O 16 uczestnicy stawiają Jawy i Cezety w jednym rzędzie. O 18 jest rozdanie nagród i loteria z nagrodami, koszt 5 losów to 1&. Później jest darmowy bufet i impreza. Resztę wolę pominąć.



Dzień 7
O 9 mam już spakowany namiot, oczywiście rano padało. Planuję jeszcze zostać 2 dni w Anglii, jadę do Peak District, a później wracam już w stronę Dover, zatrzymuję się po drodze na noc na camping w Grafham za 20&. Drogo, ale biorę, jestem wykończony drogą, a na dziko w Anglii ciężko o miejsce.


Dzień 8
O 10 ruszam dalej, jadę w stronę Dover, zwiedzam przy okazji całe wybrzeże od Margate do Folkestone, Cezeta daje radę, problemem jest ten naciągnięty łańcuch. Hamulce wymagają podregulowania, lewy kierunkowskaz przerywa, coś jest z kablami przy przerywaczu. Na wieczór jadę na zakupy do Aldi w Dover i zatrzymuję się na campingu w Folkestone za 17&. Mam problemy z internetem ale udaje mi się kupić bilet na prom za 40& na 8 rano. Jest tu kilka ścieżek pieszych więc idę na spacer.


Dzień 9
Wstaję o 5 rano, o 7 jestem w porcie, a o 7 15 już na promie. Nawet kawy nie zdążyłem wypić, którą kupiłem w automacie w porcie. Na promie kupuje sobie śniadanie 2 kiełbaski, jajko, ryba w panierce i tosta, do tego kawa za 6&. W sklepie na statku kupuje czekoladki po 2& za sztukę i 1l Jagermeistra z kieliszkami w komplecie za 17&. Nie umiem się już doczekać jazdy po prawej stronie. W Dunkierce jest pochmurno, oby nie lało. Leje, cała drogę. Z racji deszczu rezygnuje z dróg pobocznych i wjeżdżam na autostradę. Cezeta idzie około 100 cały czas, z postojami na tankowanie. Po 18 jestem w Niemczech. Tu zjeżdżam na drogi boczne, nadal pada. Mam problemy z telefonem z powodu wilgoci, mokry ekran i rozmokłe palce, to nie współpracuje. Z trudem za 5 razem znajduję miejsce na nocleg. Nie wiem nawet czy mogę tu być. Po prostu wjechałem na czyjeś pole kempingowe i rozbiłem się na uboczu. Właściciel nie odbiera telefonu. Zobaczymy czy rano zapłacę i ile? W nocy jest burza.


Dzień 10
Do 9 rano czekam pod biurem, nikogo nie ma, jadę bez płacenia. Ten dzień to po prostu masakra. Cały dzień leje, od zachodu do wschodu Niemiec cały czas deszcz, tracę cierpliwość. Cisnę do domu, po drodze rezerwuję pokój przy granicy po polskiej stronie. 100 km przed granicą o 20, mam problemy z lewym cylindrem. Strzela w gaźnik albo tłumik. Jadę jeszcze tak 3km po autostradzie do najbliższego zjazdu. Cały czas napierdala deszczem. Zatrzymuję się na poboczu. Mam rozmoknięte ręce, co sprawia mi problemy, nie mogę odkręcić świecy. Po kilku minutach się udaje. Zmieniam świece i fajki. Iskra jest, ale dalej strzela w gaźnik albo tłumik. Nie mam noclegu. Muszę zorganizować nowy. Wysyłam wiadomość że nie dotrę na nocleg do Polski. Szukam czegoś w pobliżu. Nic nie ma. 10 km ode mnie jest camping. Jadę tam może znajdę coś na dziko. Odkręcam świecę z lewego cylindra i jadę tylko na prawym. Ciężko ale udaje się przejechać,te 10 km. Biorę kamping za 20€. Po postawienie na stopkę, motor się przewraca, ja razem z nim. Opieram go o drzewo, dodatkowo jutro muszę prostować stelaż z prawej strony. Straszy dzień. Wszystko mokre, psychicznie też słabo. Jutro będę naprawiał.
PS - miałem tu napisać tylko że mam dość i że jest prze....
PS2 - na kempingu jest piwko za 2€, biorę.


Dzień 11
Wstaję o 8 i zabieram się do roboty, obstawiam że jest coś nie tak z fajką, kablem wn, cewką albo modułem. Prawdopodobnie coś przemokło. W kablu wn widoczna jest wilgoć. Okazuje się że padł moduł, na szczęście mam zapasowy. Zarabiam końcówki i podmieniam go. Cezeta ładnie pracuje na 2 cylindry. Ruszam po 11. Reszta drogi mija na spokojnie, pogoda jest super. Zero problemów z motorem, omijam już autostrady. Robię 500 km i po 21 jestem w domu. Po postawieniu na stopkę motor przewraca się po 5 minutach. Stawiam go ponownie do pionu i rozpakowuje się.


Podsumowanie
Pogodowo bardzo słabo, tylko dwa dni miałem całkowicie suche, co trochę mnie zmusiło do tak szybkiego powrotu. Cały czas spałem tylko pod namiotem. Z awarii to tylko ta z modułem zatrzymała mnie na chwilę. Problemy miałem z naciągniętym łańcuchem, lewym migaczem - kabel do wymiany, no i ta nieszczelność na głowicy, do tego lewe powietrze, no i czasami stelaż pokrzywiony, złamana stopka boczna, no i wywaliłem tą szybę.
Ogólnie cieszę się że udało mi się dojechać i wrócić na kołach. Cezeta cały czas ładnie odpalała, z tym nie było problemów. Jedynie wydaje mi się że trochę jest za słaba. Spalanie około 5l/100km.
Cała trasa to około 4100 km
Na paliwo poszło 1600 zł
Zużyłem oleju 4,2L
Koszt promu to 205+390zł
Wydałem w całości 3543,5zł
Czy było warto TAK

Motocyklowo oceniając kraje.
Polska, Czechy, Niemcy, super. Dobre drogi, duża ilość dróg widokowych. Czuć otwartość i wolność podczas jazdy.
Belgia, tego kraju nie polecam na motocyklu, bardzo słabe drogi, w większości to krzywo ustawione płyty betonowe, dużo dziur. Męczyłem się jadąc przez ten kraj. Widokowo słabo. Kierowcy jeżdżą niepewnie.
Anglia, przede wszystkim lewostronny ruch. Drogi inaczej zbudowane i zamknięte chaszczami szczelnie z obu stron. Brak tras widokowych. Drogi w dobrej kondycji, kierowcy jeżdżą zachowawczo, migacz wrzucają 500m przed zjazdem. Kraj ciekawy motocyklowo, ale brakuje pobocza żeby można było się zatrzymać na większości tras, czuć taki brak swobody. Możliwość spania na dziko na motorze to zero. Kraj bardzo zielony, czesto zmienia się pogoda. Raczej wyjazd trzeba mieć tam dobrze zaplanowany, żeby pojeździć i pozwiedzać i nie zmoknąć.
Najtańsze paliwo to w kolejności Polska, Czechy, Belgia, Anglia, Francja, Niemcy.
Zdjęcia:
 https://drive.google.com/drive/folders/1lR_XAGlUuia8_1hcmMQcKKa3MkULn6rQ?usp=drive_link

 
WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA KICHAUA, za informację o zlocie, towarzystwo, uszczelki i całą resztę!
« Ostatnia zmiana: Czerwca 21, 2024, 14:24:09 wysłana przez Maskota »
Zapisane

Uziel

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 210
  • Cz472,5 Jożin,Jawa 638-5 Odkurzacz
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwca 21, 2024, 13:55:31 »

Kozacko! Zazdraaszczam koledze.
Zapisane
Zawsze beztrosko i bezrozumnie aż moja dupa legnie w trumnie czyli w bani czeski film

Blenders

  • Laureat "Krzywej Korby" 2012
  • Global Moderator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1140
  • Bibliotekarz
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwca 21, 2024, 14:11:17 »

To jest wyczyn, brawo.
Zapisane
Jawa 350 634-7 (12V flansza na Altka i Zapłon Janka) 83r Docieranie
Čz 350 472.5 (12V flansza na Altka i Zapłon Janka) 85r
Čz 180 487.4 (Pełne Vape 12V) 93r
Jawa 638.5 + Velorex 562
Wsk 125 M06B3 Bąk (Cdi TurboZabytki 12V) 77r

Jacek64

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 779
  • Jawa TS 350 CZ 175/487.0 Jawa 50 typ 23 Mustang
Odp: 70. rocznica JAWA CZ OWNERS CLUB - Wielka Brytania 14.-16.06.2024
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwca 21, 2024, 14:16:00 »

Witaj przygodo  ;D  fajna wyprawa , aura trochę nie dopisała ale tym bardziej brawo TY  ;D
Zapisane
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
1 Odpowiedzi
3901 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopada 19, 2012, 21:43:56
wysłana przez czeron
47 Odpowiedzi
16843 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpnia 24, 2014, 11:28:04
wysłana przez Bulo
73 Odpowiedzi
25812 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maja 21, 2017, 21:18:56
wysłana przez kichau
66 Odpowiedzi
14402 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 22, 2024, 13:21:00
wysłana przez xepher
0 Odpowiedzi
845 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 09, 2024, 17:22:38
wysłana przez Gosia