Mniej pij to będziesz lepiej pamiętał.
Noo., panie abstynent !, to ile ja pije za co, kiedy i z kim, to akurat najmniej powinno cie interesować, bo to jest moja prywatna sprawa, ale widzę że jak nie masz już koncepcji żeby konkretnie czymś doje.., to walisz coś z pozycjj leżącego betonu, ogarnij się, bo tym reklamy raczej sobie nie zrobisz, jak nie wiesz już co napisać, to skończ to swoje pierdolamento..
Zysiu założyłeś wątak, zatytułowałeś go jakoś tak jednoznacznie.., a dlaczego w nim nie znalazły się wszystkie kwestie poruszane przy stole, zaciekawiły by pewno też innych forumowiczów, w jakiejś tam jednej czy dwóch kwestiach miałem nawet poparcie kogoś z przysłuchujących się, coo ?, temat o drogich zlotach był dla was najwygodniejszy ? (Niee, nie będę pisał jakie tematy i u kogo miały akceptacje, byłem pod wpływem alko i mogę wszystkiego nie pamiętać..)
Wątek założony celam poznania opini innych, coś znikomy procęt jest chętnych do ich wyrażania, patrząc na ogólną ilość forumowiczów i klubowiczów..
holger, wyrywałem się i będę się wyrywał, nie lubie podwijać kity pod dupe, szeptać za plecami, taki mam już charakter, wolę „zamienić słowo na żywo, twarzą w twarz, jak w jakiejś kwestii mam inne zdanie, ale spoko, pisać jak zauważyliście na forum też lubię, wolę na czaterii, no ale cóż..
a temat, możesz sobie nawet wydrukowć, oprawić w ramke i powiesić, dla potomnych jak znalazł..
Z mojej strony wyjaśnienie na temat głównego zagadnienia, czyli drogich zlotów, padło w pierwszym moim poście, odpowiedziałem, dałem przykłady i powinno to wystarczyć, ale widać że dalej chcecie przedłużać tą gównoburzę, przedłużajcie, jak chcecie, ale jak będziecie w swoich wypowiedziach sięgać poziomu betonu i wylewać na mnie pomyje, postaram się odwdzięczyć tym samym..
Ave..