Zgadzzam sie z toba, miałem juz stycznosc z kilkoma "prawie nowymi" motocyklami najczesciej miały natłuczone od 2000km do 6000km. pierwsze co trzeba było robic to remont generalny. Amortyzatory z tyłu odrazu trzeba wymienic na nowe. Wszystkie uszczelniacze i gumy tak samo. W silniku próby czasu przewaznie nie wytrzymuja łozyska.
WSK 175 kumpla która miała nakrecone 3500km dostała nowy wał nowiutkie łozyska na koszyczkach z tworzywa i z luzem C3. Chodziło to naprawde cichutko.