Cześć, temat o takiej nazwie oczywiście dla atencji, a teraz do rzeczy:
Pacjent- Peugeot 406 1.8 16v 1996r
Od dwóch lat posiadam swoje lwiątko, i od tego samego czasu walczę z problemem układu chłodzenia, po kupnie wariowała temperatura, wartości skakały od 70 do 110 w kółko, po kolei znajdowałem usterki, to zatarty jeden wentylator, to zaśniedziała masa, walnięty przekaznik, przepalony bezpiecznik, ciągle coś jednak w połowie zeszłego roku wyciągnąłem silnik celem rozłożenia, weryfikacji, wymiany tego co znajdę i uznam że wymiany wymaga(skończyło się na wyjęciu i założeniu nowych uszczelniaczy), jednak wyjechałem do pracy za granicą i wróciłem miesiąc temu, od tamtej pory po włożeniu serca na miejsce nie załączają mi się w ogóle wentylatory ani klimatyzacja (to już jako tako zrobiłem ale o tym dalej), szukam, szukam, szukam i znalazłem zaśniedziała masa od instalacji wentylatorów, szczęśliwy dołożyłem bezpośrednio przewód z akumulatora(poza tym jest zrobiona big 3jka pod car audio) , odpalam auto i oglądam jak wszystko elegancko działa, klima się załącza, wentylatory śmigają, cud miód i orzeszki normalnie, no tak nie do konca... Zgasiłem auto, odpaliłem ponownie i powrót do rzeczywistości, wentylatory stoją, klima nie bangla, no nic, szukamy dalej, po nitce do kłębka doszedłem do modułu BITRON PPE-GF10 od którego przewody nie były zaśniedziałe a wręcz czarne w środku, oczywiście przewody przed rozcięciem poznaczylem żeby się nie pomyśli który gdzie szedł lecz w przypływie emocji gdy ciąłem wiązkę centymetr po centymetrze aby dojść do zdrowych przewodów to zanim się zorientowałem że to co zaznaczyłem pociąłem a małe wałeczki było już za późno i przechodząc do sedna sprawy i tego czego oczekuje: czy ktokolwiek ma wiedzę jak dojść który przewód jest od czego zważając na to iż na przewodach nie ma numerow, były przy samym module BITRON, schemat elektryczny układu chłodzenia mam z autodaty, w sprawach elektrycznych jestem tępy i dopiero stawiam swoje pierwsze kroki, to znaczy- przewody pokutuje, proste czujniki pomierze, przejścia posprawdzam i odczytam na schemacie co jest czym i z czym polaczone ale w praktyce na aucie to jest dla mnie ciężka sprawa. Coś tam pokombinowałem, połączyłem to czego byłem pewien i resztę "tak jak mi się wydawało" efekt jest taki że klima załącza mi się z kabiny jak powinna ale wentylatory dalej stoją, jednakże po manulnym zetknięciu przekaźnika chodzą jak trzeba, dodatkowo po moich zabawach z przewodami świeci mi się kontrolka braku ciśnienia oleju nawet przy wyciągniętym kluczyku i zamkniętym aucie. Z góry dzięki jeżeli ktoś przebrnął przez te wypociny i cokolwiek jest w stanie pomóc