Taki kult pracy to norma i nie korzystanie z urlopu ? Czy tylko zależy to od firmy i przyjętych w danej grupie zawodowej zwyczajów ? Gdzie czas dla siebie, rodziny i zwyczajne cieszenie się życiem ?
Ja rozumiem, inny kraj, inna kultura ale tym sposobem to się zwyczajnie garba na plecach można nabawić. Bierz chłopie ten urlop, skoro szef nalega.