Gość popularny bo na początku robił bardzo dobrze sprzęty. I przede wszystkim tanio więc wszyscy się rzucili do niego. Sam go polecałem dopóki nie przywłaszczył sobie cylindra, głowicy, gaźnika i dolotu do jawy 50. Cudem odzyskałem kartery, które również z cylindrem itp wyszkiełkował.
A co się stało - nie wiadomo, miał wypadek na Jawie, potem mówił, że coś w rodzinie się stało, a na fb wyszło, że widnieje w KRD na sporawą sumę. Ci, którzy go odwiedzili twierdzą, że zachowuje się jakby nabawił się jakichś zaburzeń psychicznych. Co ciekawe robił kilka rzeczy ode mnie i nie miałem z nim problemów aż do tego roku.... Wspominał też, że chętnie ze mną podjąłby się współpracy w poprzednie wakacje, bo już się nie wyrabia.... Proponował przywiezienie busem około 10 silników, teraz cieszę się,że się nie zgodziłem, jeszcze miałbym z tej "współpracy" kłopoty