Szkoda ze nie ma podanego zrodla tego "tekstu".
Pyl wojenny opadajacy w Japonii na poczatku lat 60-tych to bardzo radosna tworczosc. Opadl duzo wczesniej i juz w 1955 roku byl wytwarzany dwusuwowy, dwucylindrowy samochod Suzuki 360, ktorego silnik byl podstawa dla duzych dwusuwowych motocykli Suzuki (a nie jakas tajemna wiedza od Ernsta Degnera) .
Ucieczke Degnera na Zachod jako afere okreslano (i jak widac nadal okresla sie) w krajach Bloku Wschodniego. Po prostu wybral godniejsze zycie a na jego miejscu chyba nie tylko ja zrobilbym to samo.
Degner nosil sie z zamiarem ucieczki na Zachod od lipca 1961 Roku. Poczatkowo jego zona i mali wtedy synowie mieli po prostu przejsc do amerykanskiej strefy okupacyjnej w Berlinie a Degner mial do nich dolaczyc po odbywajacych sie na Zachodzie wyscigach. Jednak w sierpniu 1961 roku Mur Berlinski podzielil stolice Niemiec i przechodzic juz nie bylo wolno. W srode 13 wrzesnia majacy glejt na przejazdy na Zachod przyjaciel Degnera przewiozl w samochodowym bagazniku ukryta w nim jego zone i uspione lekami dzieci. Ernst pojechal do Szwecji na tamtejsze wyscigi GP, a w weekend po swoim przejezdzie, kiedy juz wiedzial ze rodzina jest bezpieczna na Zachodzie, w przerwie opuscil teren toru wyscigowego, pojechal swoim Wartburgiem na prom do Danii i dalej do Niemiec Zachodnich gdzie spotkal sie z rodzina. Wladze NRD uniewaznily mu licencje uprawniajaca do startow w wyscigach motocyklowych i kiedy oczekiwal na przyznanie azylu skontaktowal sie z nim znany mu z torow Japonczyk, ktory przedstawil go pozniej ekipie Suzuki. Degner zgodzil sie zostac ich kierowca wyscigowym, wyrobil sobie zachodnioniemiecka licencje i w listopadzie 1961 dotarl do warsztatu w Hamasaki, gdzie byly tuningowane wyscigowe motocykle Suzuki. Byl tam kierowca/tuningowcem a grzebal glownie przy gaznikach i dwukomorowych wydechach malych motocykli (50-125ccm). W 1962 roku kategoria 50ccm zostala wprowadzona do wyscigow GP i to wlasnie w niej odniosl najwiecej zwyciestw w zespole Suzuki. Czasem zdarzalo mu sie to rowniez w klasie 125. Na motocyklu 250ccm rozbil sie, zapalil i powaznie poparzyl w 1963 roku ale pozniej startowal jeszcze do 1996 Roku. W latach 70-tych mial juz bezpieczniejsza robote jako dyrektor w Suzuki Deutschland.
Wiesci te pochodza z pierwszej reki czyli z pozostawionych w Japonii zapiskow samego Degnera i od wspolpracujacego z nim innego kierowcy/tuningowca Suzuki:
http://www.iom1960.com/other/degner.htmlA tak na marginesie, Ernst Degner urodzil sie przed wojna w Gliwicach i "oryginalnie" nazywal sie Ernst Eugen Wotzlawek.
Przepraszam za offtop. Dzisiaj jest sroda 12 wrzesnia a wiec blisko rocznicy "ucieczki" Degnera na Zachod.