No i w końcu ja się doczekałem jawy
jawa 638-1 kupiona na bani ale z pełną świadomością

, silnik pięknie rzęzi ale i tak ciszej niż silnik Wysokiego po remoncie

(przynajmniej się nie zatrze na lewym cylindrze

)
jawa ma:
nowe koła i tłumiki

,
zapłon CDI z chińczyka (pali od strzała)

,
poniklowane wszystkie graty

,
śliczne tylne nowe amorki z chin

,
opony prawie nówki do wymiany

,
spowalniacze bębnowe i takie zostaną

,
wywaloną główkę ramy (będzie czad na zakrętach)

,
podwójną instalację elektryczną ,starą i nową z CDI (od przybytku głowa nie boli)

,
lakier do poprawek ale tragedii nie ma , była malowana trzeba gdzie niegdzie poprawić

,
brak akumulatora (ale po co to komu)

,
wszystkie śrubki nierdzewne (szacun dla poprzedniego właściciela)

,
jawa kupiona z przeznaczeniem do jazdy z velorexem 562
Wysoki i Madzia dzięki za gościnę , zdjęcie Mańka zrobiło furorę na imieninach wczoraj u mojego kupla, Wysoki szkoda że cię złapało ale nie martw się ja też dzisiaj "kibluję" od samego rana.
a tu parę fotek