na ślubie Baloników przetestowaliśmy interkomy razem z Bisonem i Czmielem
oni mieli T-maxy ja T-rexa
więc
pomimo zapewnień dystrybutora tych interkomów że nie da się połączyć T-Maxa z T-rexem udało nam się je sparować bez żadnych problemów, w czasie używania we trzech słyszeliśmy się razem czyli konferencyjnie , dźwięk był czysty, wyraźny i głośny , największą odległość jaką mieliśmy między 1 a 3 wynosiła grubo ponad kilometr , jak interkomy były za daleko od siebie to traciły połączenie co oznajmiały komunikatem jednak jak tylko się zbliżyliśmy połączenie się nawiązywało samo, pilot służy zasadniczo do odbierania i kończenia połączeń telefonicznych oraz zgłaśniania i ściszania słuchawek,
mój T-rex bez problemu łączy się z telefonem i podczas rozmowy telefonicznej wszystkie inne dźwięki są rozłączane.
Mój ma jeszcze opcję podłączenia drugich słuchawek (działa) i w nich słychać to samo co u mnie, oraz ma wejście aux ale jak się do niego podłączy np. nawigację po kablu to rozłącza mój mikrofon i nie mogę rozmawiać to jest lipa.
Radio działa Ok tylko trzeba się na wachlować pokrętłem żeby znaleźć stację jakąś , ja miałem podłączoną nawigację ponieważ jest z transmiterem FM i działała.
Podłączyłem wszytko tj. nawigację po FM telefon po BT i inne interkomy i wszystko działało razem Ok.
Przez telefon rozmawiałem z Kolbą do prędkości 180km/h (i to aż z Austrią czyli daleko

)ale mam wysoką szybę więc nie wiem jak będzie przy niskiej lub bez , muzę słuchałem do 140 km/h bez problemu.