Witam napisze coś w końcu czym jeżdżę i pokaże wam Jawe Ts 350 z 89r którą kupiłem w 2014r za 600zł z silnikiem rozebranym bo wał się skończył.Dużo rzeczy jest w bardzo dobrym stanie min elektryka,lakier ten na baku i boczkach jak i ramie jest bdb,felgi proste,kartery i reszta silnika oprócz wału w bdb stanie.Zregenerowałem wał u pana Marka kupiłem łożyska na koszyku z teflonu TVH C3,łożyska sworzni tłoka Wossner,tarcze sprzęgła,wodziki kute czeskie,łańcuszek chiński,zapłon od Sofchjanka,kupiłem tłoki czeskie kpl na 8smy szlif i wysłałem je razem z cylkami do szlifu w firmie Intr-Mot,wymieniona też podpora wału na pełną Almota no i wszystkie simeringi i oringi.Reszta części była w bardzo dobrym stanie i nie było potrzeby ich wymiany

Po dotarciu wału cylków złożyłem silnik na masie Dirko i śrubach imbusowych z nierdzewki,oczywiście kartery tłoki były grzane przed montirem

Dla tych którzy myślą ze zrobiłem źle robiąc ostatni szlif dodam że mam na półce cylki po 1 szlifie i są w razie w jak te się skończą;) Kupiłem też dellorto Phbh 28 FD i dysze na mielochu do ustawień:) Silnik zalałem olejem Valvoline 20w50 do 4T.
To by było chyba tyle na temat silnika teraz trochę o nadwoziu co zawitało nowego
Opona i dętka Metzeler,owiewka z 639,lampa H4 i oświetlenie led,obrotomierz elektroniczny licznik od Skody,gulgulator 5ah,kranik czeski,chlapacz,końcówki tłumików czeskie,zębatki czeskie łańcuch DID,Olej w lagach Motula i uszczelniacze...W tłumikach zostały wymienione przekładki na własnej roboty i wzmocnione same bebechy.To tyle o nadwoziu
Po włożeniu serca do ramy skręceniu wszystkiego silnik zagadał za 5 kopnięciem
Jak na razie ustawiłem już gaźnik i zapłon,po przejechaniu ok 500km poprawie ustawienia dla pewności;)
Na ta chwilę cieszę się z jazdy jawą i czekam na wasze komentarze
A teraz 3 fotki jawy jak była wystawiona na OLX i 4 fotka jak wygląda teraz: