Byłem ostatnio kilka dni w Hiszpanii. Spodobało mi sie zabezpieczenie kierownicy skuterów, których w Barcelonie są tysiące. Sezon trwa cały rok. Trudno sie dziwić skoro w grudniu temperatura w ciągu dnia to ok. 16-18 st. Motycykli jest więcej niż rowerów. Głownie skutery od 125ccm do 400cmm, było trocję Burmannów 650 i Silver Wingów. Motocykli w sumie mało, widziałem kilka GS'ów, piękne stare BMW k70 i Kawasaki 750, a z drugiego końca Ducati 1200 Multistrada.
Nie mogło by tak być u nas?