Temperatura była znośna, więc można było w garage posiedzieć, coś się skompletowało, coś poczyściło...
jedno kółko i dekiel z grubsza ogarnięte

kolanko wstępnie też

napęd tył zostaje stary, zębatka przednia i łańcuch dokupiony

w amorki tylne do dwóch motocykli pójdą "pierscienie, co by usztywnić zawieche,
posiadacz, ukłony dla Ciebie


amortyzatory przód naszykowane do remontu,
może z 3 par jedne wyjdą


barumka, w stanie dosyć solidnym, więc pójdzie na przód,
ale najpierw musiała zażyć kąpieli


cdn..