Odświeżam temat!
Od ostatniego wpisu bardzo dużo się zmieniło.
Zacznijmy od początku:
Przede wszystkich Jawę trzeba było doprowadzić do stanu używalności. Wymienione zostały:
- nowe opony MITAS H-03: przód 18x3,25 , tył 18x3,50,
- tuleja hamulca przedniego,
- linka hamulca przedniego,
- linka hamulca tylnego,
- olej HIPOL do skrzyni,
- olej do lagów,
- osłony lagów,
- simeringi lagów,
- zaworek iglicowy gaźnika,
- kranik
- filterek paliwa,
- żarówki podświetlenia prędkościomierza,
Dodatkowo był prostowany lewy tłumik olejowy laga, został na nowo wyczyszczony i wyregulowany gaźnik oraz wyregulowane sprzęgło.
Po wszystkich wymianach Jawa była gotowa na przegląd i przeszła go bez żadnego 'ale' !
Przedłużyłem ubezpieczenie oraz zarejestrowałem Jawę na siebie, już na białych blachach.
Po 'remoncie' Jawą zrobiłem około 150km i niestety wyszły następne kwiatki, które muszę zrobić na dniach.
Przestała palić się kontrolka biegu jałowego oraz prawdopodobnie sprzęgło się skończyło. Podczas zmiany biegu muszę powoli wkręcać go na obroty, bo inaczej nie wysprzęgli mi się prawidłowo bieg.
Dodatkowo zamówiłem jeszcze gumy dolne i górne, które trzymają lampę razem z kierunkowskazami. Co jeszcze mnie irytuje, że nagle przestał działać licznik KM. Prędkościomierz i obrotomierz działa prawdiłowo, a kilometry przestały się nabijać. Jakieś pomysły?
To chyba wszystko na obecną chwilę z rzeczy, których pamiętam.
Poniżej daję fotki jak motocykl wygląda aktualnie.
Pozdrawiam!




a tutaj zdjęcie z wycieczki ze znajomymi:

DO NASTĘPNEGO