Co do Led Zeppelina bo na nim się wychowałem to cały albumik IV jest kapitalny

Oczywiście
Black Sabbath - Paranoid <punk>
Dżem - nietrzeba wymieniać; same klasyki

AC/DC - Highway to hell (czyt. mój obszar testowy Jaw - ulica przy cmentarzu <thumbup> )
Animals - House of Rising Sun (chyba każdy kto gra na wiośle od tego zaczyna)
Kat - Głos z ciemności, Delirium Tremans
Ozzy Osbourn - Working class Hero (cover Lennona)
Gun n roses - don't cry, You Could Be Mine (kto jest fanem Terminatora to napewno zna

)
Noo stary Topić rzeka dla każde klasyką jest coś innego....
Polecam też Robert Johnson (Blues lat ~30)