Policja...hm <unsure>
Robią swoje...raz lepiej <yes> , raz gorzej <no>
Przecież w koñcu to też ludzie. No może trochę dziwni.
A moje wrażenia ze spotkañ z nimi... jak najbardziej pozytywne <lol>
Nawet jak zapolowali na mnie w Poznaniu <blink>
A konkretnie jadę sobie puszeczką w środku nocy (tak ok 2.) przez ten Poznañ no i trafiam na taką "zielono-czerwoną falę" (kto to przejeżdżał to wie o co biega)
No i oczywiście przed samym zderzakiem zaczyna mi się zapalać żółte i zaraz czerwone.
Na pierwszym skrzyżowaniu zdążyłem, na drugim prawie, ale już na trzecim i czwartym to się wstrzeliłem na styk,"na wariata" <oops> - bo ruchu żadnego a hamować z 80 się nie chciało <mur>
[Tylko nie myślcie sobie że jestem z tych nocnych piratów <lol>]
No i oczywiście za tym ostatnim już na mnie czekali ( a może tylko przejeżdżali? :> ) <blink>
Rutynowa kontrola, rutynowy opieprz, rutynowe "kazanie": punkty, mandacik chyba ze 300 albo i więcej (już nie pamiętam)... itd
Ja też: rutynowe grzecznie, spokojnie (że wracam do rodziny z wakacji, że kasa się skoñczyła (a to akurat prawda

), że auto załadowane, pasażerowie śpią i bałem się gwałtownie hamować <lol> <lol> <lol>
No i się skoñczyło na zerówce i pół stówce-bezkwitówce <cheers>
Ja zadowolony, oni też <lol> <lol> <lol>
Dobrze że przed Poznaniem zatankowałem i zostało w portfelu tylko tyle <lol> <lol> <lol> bo może i więcej bym dał.... <furious>
A od domu na oparach dojechałem... <blink>
ps.
Taka mała uwaga do
Jawsima Podzielam twoje zdanie, szczególnie CHWD-PRZESTęPCOM <thumbup> ale:
Może by"wykropkować" co niektóre słówka aby nie "raziły" bo w koñcu jest tu trochę młodzieży :>