Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 03:55:20
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 8   Do dołu

Autor Wątek: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie/Jawa w górach  (Przeczytany 99683 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #75 dnia: Maja 04, 2015, 20:51:49 »

Przejeździłem 639 ponad 50 tysięcy na oleju do pił.
Czy mowa o oleju syntetycznym?

Adamu2T

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 616
  • Jawa TS+velorex562+jawa20+ Honda Shadow vt 1100
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #76 dnia: Maja 04, 2015, 21:03:06 »

Jawolotmenie - dziwne rzeczy prawisz. Przejeździłem 639 ponad 50 tysięcy na oleju do pił. Skoro taki olej jest  w stanie dosmarować silnik pracujacy na obrotach nominalnych rzędu 12,5 tysiąca, to knedla kręcącego połowę z tego tym bardziej. Nigdy nie miałem kłopotów ze smarowaniem silnika a zdrowo w trasie dostawał.
Oleje do pił są bezdymne. Nie pozostawiają po sobie nagaru. Chcesz załatwić piłę? Wlej jej kiepski olej - w końcu oderwie się nagar i przerysuje cylinder z tłokiem.
Od 2006 roku pracuję przy maszynach ogrodniczych(  teraz jako hobby) i widziałem co mixol robi z silnikami...Ja od długiego czasu używam półsyntetyku do pił.Jak tłok przytrzesz od wydechu to od przeciążenia przeważnie,a jak od dolotu to wina ilości oleju w benzynie.Tak mnie uczył stary mechanior.
Zapisane

Bimberpołudnie

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 791
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #77 dnia: Maja 04, 2015, 21:05:35 »

Yabamanie - szczerze mówiąc - nie wiem czy to syntetyk czy półsyntetyk. Olej Husqvarna - a jaki on jest nie pytaj....
Zapisane

zagier

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 71
  • Jawa 638
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #78 dnia: Maja 04, 2015, 21:06:21 »

Co do chłodzenia silnika mieszanką, to czytałem w książce pana Witolda Rychtera, że stosował ten sposób w aucie z bardzo dobrym skutkiem, pozwoliło mu to przejechać spory odcinek trasy rajdowej, więc nie uważam, że to jest bzdura, zwłaszcza, że autor jechał bez wody w chłodnicy. Z tym, że dotyczyło to auta 4suwowego i polegało na wzbogacaniu mieszanki.
Zapisane

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #79 dnia: Maja 04, 2015, 21:10:47 »

A ja powiem że do pił są oleje i "oleje". Jeździłem 5 lat Simsonem i kupowałem "olej" do piły marki Husk-oil, Fulmix, czy jakieś inne badziewie. Efekt był taki że trochę podkręcony silnik wytrzymywał mi 5000-7000km od remontu do remontu. W tym samym czasie szwagier zrobił podobnie przerobionym Simsonem 15000km na poziomce z Orlenu i chyba tylko 2 czy 3 razy wymieniał pierścionki, a u mnie trzeba było robić szlify.
Z firmowymi olejami Husqvarny, czy Sthila nigdy nie miałem problemów, tylko przeszkodą jest wysoka cena.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #80 dnia: Maja 04, 2015, 21:11:44 »

Olej Husqvarna - a jaki on jest nie pytaj....
Husqvarna byla potentatem wyczynowych motocykli 2T. Wiedza tam co dwusuwy lubia najbardziej.
A jak olej nie dymi i nie zostawia nagaru to raczej jest syntetyczny.

killler

  • Klubowicz
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1060
  • :)
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #81 dnia: Maja 04, 2015, 21:12:02 »

ja leje Stihl HP i tez nigdy nie mialem problemów. nawet dzis kupowalem 1l cena 34zł
Zapisane
    Status GG
Jawa TS 350 638.0 89r.:)
Jawa 350 634.7 Tęczówka + Velorex 562 83r.:)
Cz 350 472.6 86r.:)

Jawor

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 115
  • staruszka 353
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #82 dnia: Maja 04, 2015, 22:58:03 »

Ja od pewnego czasu leje makite półsyntetyk. Pięknie przepala i prawie nie kopci. Cena około 23 zł za litr no i klasa jakościowa też konkret. http://s1298.photobucket.com/user/DANVOST-AUKCJE/media/DSCN6902_zps01425420.jpg.html

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #83 dnia: Maja 04, 2015, 23:31:54 »

Cytuj
Jak tłok przytrzesz od wydechu to od przeciążenia przeważnie,a jak od dolotu to wina ilości oleju w benzynie.Tak mnie uczył stary mechanior.


W moim przypadku prawy tłok był przytarty z każdej strony bo ktoś dał ciała z dobraniem tłoka labo jego spasowaniem kiedy robiłem remont góry silnika.


Każdy ma swoją opinię, ja wyraziłem swoją. Wygląda na to, że to ja tym razem zacząłem offtop o olejach, gdzie temat jest ponad 8 stron jeżeli dobrze pamiętam. Skończmy to. Każdy leje co mu się podoba już o tym napisałem. Wiem na pewno, że w trudnych warunkach, gdzie silnik nie miał lekko mając wlany olej do pił podkreślam... Ten olej nie dał rady i zaczęło zrywać film olejowy.


Oleje do sprzętów ogrodowych mają bardzo dużą zawartość estrów co sprawia, że silnik jest czysty i nie ma praktycznie dymu. Kończymy dyskusję na temat oleju, bo robimy koledze Yabamanowi offtop, każdy zaczął pokazywać co wlewa X lat. Lałem mixola, kopciła i pachniało, smarowanie było. Lałem syntetycznego repsola od crossa, maszyna całkowicie odżyła. Silnik tak wypłukało z nagaru, że zaczął dzwonić przed remontem. Wlałem to samo do WSK to z kupy nagaru pojawiły się oznaczenia tłoka i kręgi pozostałe po procesie tworzenia na denku. Lałem rosyjski mixol o specyfikacji JASO-FB z lukoila 24zł, dobrze jeździła świec nie zarzucało kupiłbym kolejną butelkę. Wlałem olej do pił silnik słabnie, ja nie wiem, nie zamierzam was przekonywać tylko podzieliłem się tym co mnie spotkało. Gaźnik miałem prawidłowo wyregulowany, zapłon też. Silnik miał 4000 tyś na obrotomierzu więc nie był w 100% obciążony w zasadzie powiedziałbym że lekko ponad znaczenie eco(którego ja w obrotomierzu nie mam)


Jak ktoś ma coś do dorzucenia to proszę, jest PW możemy dyskutować i wymieniać prawdy albo zrobić to na następnym zlocie, ale pewnie do tego momentu każdy z nas o tym zapomni.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #84 dnia: Maja 10, 2015, 04:39:34 »

Na temat jakości łańcuchów marki faworit zostało powiedziane już tyle krytycznych słów, że pora chyba ogłosić zniżenie się tego produktu do poziomu bruku.
Do uczynienia motocykla mozliwie "bezawaryjnym" nawet w ekstremalnych warunkach eksploatacji potrzebne mu sa niezawodne czesci. Niestety, wspolczesne "oryginaly" takie nie sa.
Przyjrzalem sie blizej kupionemu z Czech lancuchowi sprzeglowemu Favorit i zastanawiam sie, jak zakonczylaby sie jazda po autostradzie gdyby byl on w silniku mojego rydwanu. Ten lancuch, z nazwy "rolkowy", ma rolki zwijane z blachy....
Jeszcze nigdy czegos takiego nie widzialem

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #85 dnia: Maja 10, 2015, 08:43:21 »

Przyjrzalem sie blizej kupionemu z Czech lancuchowi sprzeglowemu Favorit i zastanawiam sie, jak zakonczylaby sie jazda po autostradzie gdyby byl on w silniku mojego rydwanu. Ten lancuch, z nazwy "rolkowy", ma rolki zwijane z blachy....
Jeszcze nigdy czegos takiego nie widzialem


Wydaje mi się, że zwijane z blachy rolki były zawsze w favoricie, nawet w tym z tych lepszych czasów.
Taka technologia.
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #86 dnia: Maja 10, 2015, 10:34:44 »

Już pomińmy fakt, że wyciąga się jak guma. Okinoi, podobno jest lepszy nie wiem na ile. W WSK miałem sprzęgłowy okinoi i w porównaniu do tych w białym pudełku nie wyciągał się.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

elkinio

  • President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3090
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #87 dnia: Maja 10, 2015, 10:55:14 »

W Travelce 250 jest DID 520 2VX przejechane 600 km i nie trzeba poprawiać naciągu a na zwykłym już pewnie z dwa razy bym poprawiał
Zapisane
Jawa 559 z Velorex 560, Jawa 634 i kilka innych

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #88 dnia: Maja 10, 2015, 10:56:37 »

Już pomińmy fakt, że wyciąga się jak guma. Okinoi, podobno jest lepszy nie wiem na ile. W WSK miałem sprzęgłowy okinoi i w porównaniu do tych w białym pudełku nie wyciągał się.

Ten w "białym pudełku" ma nazwę? Pytam, bo chcę wiedzieć czego nie kupować.
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #89 dnia: Maja 10, 2015, 12:27:58 »

Ja założyłem Okinoi i po 1000km jak odkręciłem korek oleju to dało się ruszać koszem sprzęgłowym o jakieś 3mm, czyli jakiś tam luz się zrobił.

Za to łańcuch wtórny mam bardzo dobry jak na te pieniądze. Kupiłem go kiedyś na Oldtimerbazarze za 80zł, firmy BUCHEL. Po 5000km prawie nie widać zużycia. Przez ten czas 2 razy był smarowany smarem do przegubów i napinałem go tylko wtedy gdy rozbierałem tylne koło do cynkowania.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Turbo

  • Niegdyś Jawer
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1468
  • -
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #90 dnia: Maja 10, 2015, 12:52:49 »

Ja jako wtórny mam D.I.D.a i przez 6000km jest tak samo napięty bez naciągania a kupiłem go za około 76zł
jako sprzęgłowy też chciałbym mieć Dida
Zapisane
Czym innym możesz zostać, kiedy świat widzi cię tylko jako MONSTRUM ?

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #91 dnia: Maja 10, 2015, 15:20:41 »

Już pomińmy fakt, że wyciąga się jak guma. Okinoi, podobno jest lepszy nie wiem na ile. W WSK miałem sprzęgłowy okinoi i w porównaniu do tych w białym pudełku nie wyciągał się.

Ten w "białym pudełku" ma nazwę? Pytam, bo chcę wiedzieć czego nie kupować.


Nie, tylko ma naklejkę z jakimś numerem, albo w ogóle nic nie ma. Producent nieznany, po 500km się wyciągnął bardziej niż stary z PRL.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #93 dnia: Maja 13, 2015, 15:01:13 »

Przepraszam Moderatorow za offtopic.
U mnie wszystko w normie. Sam bylem w tym czasie w samolocie (wklejam zdjecia zrobione przez okno) ale dzieci mialy podobno troche radochy bo zanosilo sie na odwolanie zajec w szkole.
A zeby choc troche bylo o jezdzie "ekstremalnej" to pozwole sobie zapodac, ze przecietnego trzesienia ziemi, jakie sa tu niemal codziennnie, nie czuje sie jadac na motocyklu. Jesli motocykl stoi, na przyklad na swiatlach, to czuc kolysanie ale wtedy kiwaja sie takze slupy i latwiej to dostrzec.

johndeere7930

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 52
  • JAWA TS 350 638.1 1988 SUZUKI GSF 600 BANDIT 2001
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #94 dnia: Maja 13, 2015, 15:12:15 »

Ale to dziwne uczucie musi być jak wszystko się kiwa dookoła ;)
Zapisane
Prawdziwy motocykl odpala się z kopa
Bez młota to nie robota

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #95 dnia: Maja 30, 2015, 14:56:52 »

Dzisiaj zdjalem cylindry. Tloki maja bardzo liczne, rozlegle i miejscami glebokie slady zatarcia. Nie wiem, czy powstaly podczas mojej jazdy na autostradzie czy to jakies wczesniejsze "przejscia" byly ich przyczyna.
Tloki, sworznie i ich igielki bylem zdecydowany wymienic ale okazalo sie, ze lewy tlok ma kolki zamkow pierscieni rozstawione nie tak jak trzeba. Prawy tlok wymienilem ale z lewej musialem zostawic stary z nowymi pierscieniami. Silnik odpalil i po 20 km jazdy nic niepokojacego sie nie dzieje.
A do Jawashop.com wysle moje zamienione w e-mail wku......e. Takiego badziewia sie po nich nie spodziewalem (przypuszczam, ze ktos sie tam pomylil ladujac lewy tlok do paczki).
Edit 2015.06.04 : Na moj naprawde grzeczny e-mail do Jawashop.com otrzymalem natychmiastowa odpowiedz z przeprosinami za pomylenie lewego tloka i z deklaracja wyslania wlasciwego. Tego niepasujacego nie musze zwracac. Naprawde solidna firma. Pomylka moze sie zdarzyc kazdemu ale wazne jest jak sie takie sprawy rozwiazuje. Polecam.
Apel do wszystkich : sprawdzajcie polozenie kolkow ustalajacych zamki tlokow. Gdybym odpalil silnik z tym tlokiem to raczej zablokowalby sie polamanymi pierscieniami.

Paweł Świecie

  • Mapa jawerów-indianscout.
  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 158
  • Jawa 638.1+Velorex562, Kawasaki VN 800 Classic
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #96 dnia: Maja 30, 2015, 16:03:10 »

Co do chłodzenia silnika mieszanką, to czytałem w książce pana Witolda Rychtera, że stosował ten sposób w aucie z bardzo dobrym skutkiem, pozwoliło mu to przejechać spory odcinek trasy rajdowej, więc nie uważam, że to jest bzdura, zwłaszcza, że autor jechał bez wody w chłodnicy. Z tym, że dotyczyło to auta 4suwowego i polegało na wzbogacaniu mieszanki.
"Moje dwa i cztery kółka" też to czytałem, tak,to był silnik czterosuwowy i Pan Witold wciskał gaz do dechy i WYŁĄCZAŁ ZAPŁON więc mieszanka paliwowo powietrzna
 nie zapalała się tylko odbierała ciepło od silnika i uciekała rozgrzana do atmosfery.
« Ostatnia zmiana: Maja 30, 2015, 16:05:51 wysłana przez Paweł L . »
Zapisane
Motor bez wozu jest jak kobieta bez piersi-niby jeździć się da ale to nie to...

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa w górach
« Odpowiedź #97 dnia: Października 04, 2015, 15:44:35 »

Podczepiam do tego watku kolejne ekstremum dla Jawy : tym razem bedzie o jezdzie w gorach.
Dzisiaj wybralismy sie z kumplami z pracy w 6 motorow w gory - dokladniej do Chichibu (czyta sie to cicibu) w prefekturze Saitama okolo 80 km na polnocny zachod od Tokio. Do Chichibu jest w miare rowna droga ale dalej zaczynaja sie naprawde wysokie gory z serpentynami o duzym nachyleniu. I wlasnie przejazd taka serpentyna, wznoszaca sie na odcinku okolo 4 km o okolo 500 m  mial byc punktem zwrotnym naszej eskapady. Gory na tyle wysokie, ze wyraznie czuje sie zmiany cisnienia (1500 - 2000m).
Motor po wymianie tlokow i pierscieni, przegoniony 300km, mieszanka 1:33 i gaznik ustawiony na bogato. Wszystko po to aby nie byc kula u nogi towarzyszom podrozy jadacym na motocyklach japonskich. Do Chichibu wszystko w porzadku i tylko ci jadacy z tylu na podjazdach przebijali sie czasem przez moja niezbyt gesta zaslone dymna.
Po wjezdzie na serpentyne Jawa wspinala sie na jedynce z szybkoscia 10-20km/h bo szybciej nie mogla. Obroty w zielonej strefie ale dziarsko ciagnela pod gore. I tak mniej wiecej przez 5 minut az do naprawde stromego odcinka, gdzie zaczela slabnac. Zeskoczenie z siodla i proby popchniecia niewiele pomogly bo silnik przestal wkrecac sie na obroty i popadl w niemoc. Wcisniecie sprzegla i chlodzaca przegazowka odpadaly bo oznaczalyby jedynie wytracenie predkosci i zjazd tylem w dol. Ewakuowalem sie wiec na pobocze aby dac Jawie czas na ostygniecie a kumpel jadacy z tylu pojechal wyzej aby ocenic jak duzo jeszcze tej wspinaczki. Zostalo jej sporo i najprawdopodobniej skonczylaby sie zatarciem silnika pozbawionego wystarczajacego chlodzenia. Jawa zostala wiec na poboczu na odpoczynek a Yabaman jako pasazer wjechal na szczyt na Kawasaki Versys.  Ze zjazdu serpentyna z drugiej strony wyszly nici wiec wrocilismy do Jawy, ktora bez problemow zjechala na dol a pozniej dowiozla mnie do domu.
Troche pokrzyzowalem plany wyprawy niewydolnoscia Jawy na gorskim podjezdzie ale bylo fajnie.  Nakrecone 160 km. Kumple nie narzekaja i mowia, ze taki wyjazd z emocjami to sie pamieta i mile wspomina.
A teraz do konkretow. Chlodzony powietrzem silnik Jawy zdecydowanie nie nadaje sie na takie dlugie i strome podjazdy. Gorskie drogi na ktorych sa i zjazdy i podjazdy i mozna utrzymac predkosc przy ktorej silnik jest chlodzony raczej jej nie zaszkodza (przed serpentyna, na ktorej zastrajkowala i pozniej przy powrocie dobrze sobie na takich drogach radzila). I nalezy miec na uwadze, ze na duzej wysokosci silnik motocykla slabnie. Jesli jest nadmiar mocy to niewiele to przeszkadza ale dla Jawy moze oznaczac koniecznosc zbyt duzego wysilku prowadzacego do nieplanowanej przerwy w jezdzie.
Czy ktos ma podobne doswiadczenia?
« Ostatnia zmiana: Października 06, 2015, 08:44:43 wysłana przez Yabaman »
Zapisane

Uziel

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 210
  • Cz472,5 Jożin,Jawa 638-5 Odkurzacz
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie/Jawa w górach
« Odpowiedź #98 dnia: Października 04, 2015, 17:04:48 »

Gratuluje fajnej przygody w tym egzotycznym(przynajmniej dla mnie)kraju.
Zapisane
Zawsze beztrosko i bezrozumnie aż moja dupa legnie w trumnie czyli w bani czeski film

janosikmz19822

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 247
  • motórów kilka
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie/Jawa w górach
« Odpowiedź #99 dnia: Października 04, 2015, 18:00:39 »

Fajna przygoda ,gratuluje  :) .
Ale weź pod uwagę ze twoja jawa nie jeździ solo tylko z koszem ja bym, na takie wycieczki załatwił sobie druga jawę  ,bo przecieczesz nie będziesz kosza odpinał za dużo roboty ,a jak tu się cieszyć górami w zaprzęgu


 :P
Zapisane
    Status GG
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 8   Do góry
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
Jazda Próbna po remoncie :)

Zaczęty przez £opian Mechanika

5 Odpowiedzi
4869 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Kwietnia 26, 2008, 11:14:44
wysłana przez £opian
121 Odpowiedzi
44670 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopada 17, 2011, 23:10:03
wysłana przez Maliniak
2 Odpowiedzi
3697 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 18, 2013, 15:48:21
wysłana przez Deejf
5 Odpowiedzi
4103 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maja 04, 2013, 08:18:04
wysłana przez j@wa
12 Odpowiedzi
9354 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpnia 05, 2013, 12:15:05
wysłana przez Rozztocz