albo się czegoś nażarli :-/ mnie taka paplanina o snach proroczych wpienia. są trzy opcje... śni się coś komuś,np, że jutro umrze- i żyje nadal więc interpretacja taka- we snie śmierć- czyli będę żył (ameryka <lookaround>)
jeśli za pare dni ktoś znajomy umrze- interpretacja- nie dotyczy osoby śniącej tylko z jej otoczenie- śniący umiera po 10 latach wpadając po pijanemu pod auto- sny się sprawdzają,ale po czasie <mur> <mur>
wiadomo,że jeśli chcemy w coś wierzyć to tak mozna obrócić wydarzenia,żeby się wytłumaczyć to dało. przebiega drogę czarny kot- na drugi dzieñ łapiemy gumę bo najeżdżamy na gwo¼dzia- to "pech czarnego kota" ( na bank futrzak ma znajomego z wulkanizacją <lol>) i można powiedzieć KOT CZARNY LOS MARNY
druga możliwość- nic się nie dzieje- i mówimy NA PEWNO BY£ NIE CA£KIEM CZARNY (taa, w środku wszak jest różowy)
trzecia opcja- na drugi dzieñ dostajemy od kogoś 50zł w prezencie- HURRA KOT CZARNY LOS ZAJEFAJNY!! a to szczegół,że to nie prezent tylko ziomek oddał dług sprzed 5 lat o którym się zapomniało.
jak się przyśni coś, co według wszelkich ¼ródeł zapewnia długie życie ( niekoniecznie przyśni,może inny być zabobon) i ze szczęścia wyskoczymy z pochodnią w ręku z 11 piętra prosto na pociąg przewożący środki wybuchowe i paliwa azotowe to sądzę,że stanie nam się kuku. ale przecież tak się wywrózyło.... <hammer> <hammer> <hammer> bzdury!!!