Żeby nie było, że wszystko malinowo : zapiąłem silnik z Jawy 50, stosowany również w Ogarze 200, bo chcę ten sezon jeszcze na niej pojeździć, a leżal sobie (silnik) bezczynnie na półce. Mam dwa oryginalne z typu 555, ale to temat na osobny wątek (trochę pracy, cierpliwości, kasy też). Docelowo : ten egzemplarz będzie jeszcze latał z oryginalnym silnikiem.
Dzięki za miłe słowa
Komarzysta