Nie fabryki, a marki dla ścisłości
Cóż... puenta została zawarta w samym tekście: "Czeska scena offroadowa jest ogromna (...) z tego (...) powodu dobrze będą sprzedawać się TM-y ze zmienionymi okleinami."
Gdyby nie mieli "rozwiniętej sceny off" to i chinole z nowymi naklejkami by się sprzedawały tak jak u nas "junaki" i "romety"