Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 06:41:46
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Ankieta

Jak zimujesz motocykle?

Wyjmuje akumulator,zalewam olejem i czekam do wiosny
- 17 (45.9%)
Regularnie przepalam maszynę
- 12 (32.4%)
Inna metoda(opisz w miare możliwości)
- 8 (21.6%)

Głosów w sumie: 34


Autor Wątek: Zimowanie motocykla  (Przeczytany 13823 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Zimowanie motocykla
« dnia: Grudnia 07, 2014, 22:12:28 »

Jak w temacie
Jedni są za regularnym przepalaniem maszyny,przez co nie muszą martwić się o akumulator,a w pierwszy,cieplejszy dzień mają maszynę gotową do jazdy. Inni preferują zalać olejem,wszystko przesmarować i przykryć motocykl. A Wy? Dobrze by było opisać powód,dla którego tak postępujecie
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

Rider350

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 13
  • Jawa'83 Huska'07
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:18:58 »

Ja wyjmuje akumulator, wszystko czyszczę i smaruje, dopompowuje opony i zmieniam olej w skrzyni.
Silnika przez zimę nie odpalam.
Zapisane

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #2 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:20:14 »

Odłączam akumulator doładowując od czasu do czasu. Nic nie zalewam, przykrywam starym prześcieradłem. Garaż ogrzewany.
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

Karolek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 709
  • Jawa 638/1 1989
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #3 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:23:59 »

To sporo zleży od warunków pogodowych, bo w takie dni jeśli temperatura jest w okolicach +5 to siadam i śmigam, jeśli mróz to wyjmuję aku, a motorek pod cieplutki kocyk. Nie preferuję przepalania w zimie chyba że z zamiarem zrobienia paru km i nie zalewam cylindrów olejem.
Zapisane

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #4 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:27:30 »

Ja czekam do wiosny. Nie przepalam w garażu, bo to więcej szkodzi niż pomaga, a nie lubię jeździć jak jest zimno, bo przez 5 zim przymusowo jeździłem Simsonem i już mi się nie chce :) Dodatkowo motocykl ekspresowo koroduje od soli na drodze, szkoda mi nowych gmoli i reszty galanterii, bo w Simsonie po 2 zimach nowy tłumik wyglądał jak 20-letni.

A tak to Jawka stoi w garażu z prawie pełnym zbiornikiem paliwa, wlot powietrza jest zatkany szmatą, tłumiki szmatami nasączonymi starym olejem, pod świece też wlałem trochę oleju, akumulator i siedzenie mam w pokoju żeby myszy nie pogryzły :P

Zaletą takiego zimowania jest to że można sobie na spokojnie dopracować pewne rzeczy na które nie ma czasu w sezonie, teraz robię sobie tylne koło na glanc, muszę jeszcze dać oś i napinacze do ocynku :)
A jak będzie cieplejszy dzień to wysmaruje grubo całą blacharkę woskiem, który wypoleruję dopiero na wiosnę, bo już raz tak zrobiłem i efekt jest powalający :)
« Ostatnia zmiana: Grudnia 07, 2014, 22:29:28 wysłana przez muczos »
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Kamil20121

  • CEZET Easyrider.
  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 60
  • CZ 175 TYP 487
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #5 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:30:06 »

Ja stosuje metodę rodem z PRL-u która pokazał mi mój Ojcec, smaruje ramę olejem przekładniowym (cienką warstwą) , wyjmuje akumulator .
Zbiornika paliwa nie zalewam, wlewam do zbiornika trochę mixolu i telepie bakiem (zawsze coś się osiądzie w środku). Na koniec przykrywam motocykl starym kocem i tak czeka do wiosny.
Jeśli chodzi o cylinder to niczego nie daje, tylko 2 razy w tygodniu obracam wałem za pomocą startera.
Zapisane

Maskota

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 71
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #6 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:40:54 »

Regularnie przepalam, ale aku demontuje i trzymam w piwnicy. Do puki nie ma śniegu to śmigam wokół komina. Dodam że mam nieogrzewany garaż, a do ogrzewanego pomieszczenia nie mam możliwości wprowadzić sprzęta.
Ogólnie nie mam jeszcze doświadczenia w zimowaniu motora, bo jawka zawsze na zimę jest w piwnicy.
Zapisane

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #7 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:45:25 »

A smarowanie ramy olejem to też dziwna sprawa, bo jeżeli od Hipolu mięknie guma i puchną łapska to może też zeżreć lakier :P

To że metoda z PRL-u to niekoniecznie znaczy że dobra, mój dziadek w PRL-u jeździł na łysych oponach, z padniętym akumulatorem, a do paliwa lał LUX :P
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Grzegorz Moto Naprawy

  • Gość
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #8 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:56:47 »

No smarowanie ramy to dziwne trochę i nie wiem w jakim celu.
Przecież jak przed postojem wymyta i w zimie nie jeżdżone to soli nie zobaczy,nie zerdzewieje,a dwa lakier też chroni,a olej raz że może mieć skutki uboczne na lakier (zależy jaki ) to potem kupa brudu jest na ramie,czyli osadzi się kurz z olejem i jest lipa brzydka
Zapisane

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #9 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:57:23 »

Smarowanie ramy olejem? Dziwna metoda,pierwszy raz o niej słyszę.
Zżeranie przez sól całego motocykla to jedna z poważniejszych wad zimy:(
A pisząc "przepalanie" miałem na myśli odpalenie na luzie,nagrzanie silnika,ewentualnie chwilę pogazować i schować do garażu
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #10 dnia: Grudnia 07, 2014, 23:01:28 »

W zimie ciężko nagrzać silnik bez obciążenia, musiałby chodzić z pół godziny albo i więcej :P A samo nagrzanie silnika to nie wszystko, problem jest ze skrzynią biegów, bo jak się trochę rozgrzeje, a potem stygnie to przez odpowietrznik wciąga do środka wilgotne powietrze i potem bebechy mogą być pordzewiałe.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #11 dnia: Grudnia 07, 2014, 23:05:10 »

Moje dotychczasowe sprzęty na ssaniu grzały się w miarę znośnie:)
Co do skrzynki - jak popracuje na luzie i porządnie się przesmaruje to ten olej szybko nie spłynie. I jak dużo tego wilgotnego powietrza wciągnie? Przecież jak stoi całą zimę bez odpalania to olej w końcu spłynie z trybów:) To tylko moje zdanie
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #12 dnia: Grudnia 07, 2014, 23:09:26 »

Nie mam zrobionych zdjęć, ale pokazałbym jak mogą zardzewieć części które teoretycznie nie powinny rdzewieć bo były cały czas w oleju Hipol MF. Jak to pierwszy raz zobaczyłem podczas jakiejś naprawy już po zimie to nie mogłem uwierzyć. Oczywiście to było w sprzęcie który jeździł przez całą zimę, a nie był tylko przepalany :)
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #13 dnia: Grudnia 07, 2014, 23:23:38 »

Swoją RS przez 4 lata w każdą zimę przepalałem i nie pordzewiała skrzynka...
Dziwne:)
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

marian

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 907
  • Jawa 638.0 Ogar 200
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #14 dnia: Grudnia 08, 2014, 11:48:43 »

Ja swoją Jawę trzymam w nieogrzewanej szopie,przykrywam folią i wyjmuje akumulator,który trzymam w domu.
Ostatnio czytam sobie instrukcje obsługi od Rometów i w nich jest napisane żeby elementy nadwozia wysmarować wazeliną,pod świecę nalać oleju i pozatykać wydech i otwór filtra.
Zapisane
Jeśli coś ma być zrobione dobrze,zrób to sam.

Turbo

  • Niegdyś Jawer
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1468
  • -
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #15 dnia: Grudnia 08, 2014, 12:02:10 »

Ja bandziora zatankowalem do pelna i odstawilem do garazu, jawa bedzie miala tak samo.
Zapisane
Czym innym możesz zostać, kiedy świat widzi cię tylko jako MONSTRUM ?

trzaska456

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 180
  • Motórrrrrrr
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #16 dnia: Grudnia 08, 2014, 13:38:48 »

Ja swoją trzymam w garażu pod kocykiem, odkryty jest jedynie operowany przód. Akumulator i moduł zapłonowy jest wyjęty, Zbiornika nie tankowałem do pełna bo nie widzę takiej potrzeby. Do cylinderków wlałem trochę oleju do mieszanki i przekopałem
Zapisane
The sound of my "MACHINE" is like heartbeat to me...
"Motór nie umiera nigdy - motór jest wieczny"

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #17 dnia: Grudnia 08, 2014, 15:18:40 »

Turbo - bandzior to 4T. Tam silnik jest "zamknięty" - w 2T masz "przewiew" przez gazior i wydech:)

Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

Mathini

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1210
  • Jawa 350 634-7 x2; CZ 175/487 Cafe-Racer ;
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #18 dnia: Grudnia 08, 2014, 16:16:28 »

W 4t tez, nie sądze, żebyś sprawdzał, czy masz zamknięte zawory jak odstawiasz 4t na zime :)
Zapisane
    Status GG
Dużo gazu i sprzęgło od razu. o2o

Turbo

  • Niegdyś Jawer
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1468
  • -
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #19 dnia: Grudnia 08, 2014, 16:41:49 »

Turbo - bandzior to 4T. Tam silnik jest "zamknięty" - w 2T masz "przewiew" przez gazior i wydech:)
jawe 350 i jawy 90 tez tak zostawialem
Zapisane
Czym innym możesz zostać, kiedy świat widzi cię tylko jako MONSTRUM ?

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #20 dnia: Grudnia 08, 2014, 16:53:04 »

Mathini - no tak,ale tam jest zupełnie inaczej.....
Wydech w 4T też nieźle uszczelnia(chyba,że przelotówka:)),poza tym - w Jawie zawsze jeden tłok ma przedmuch od wydechu,a drugi od gaźnika:)
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

Bimberpołudnie

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 791
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #21 dnia: Grudnia 08, 2014, 17:11:41 »

Tak czytam ten temat i twierdzę, że większość z Was jest delikatnie mówiąc przewrażliwiona....
Nigdy żadnego motocykla specjalnie na zimę nie konserwowałem, i nigdy nic się z nimi złego nie działo. Żadnych smarowań olejami, smarami i innych brandzlowań. Od lat zawsze swoje motocykle na zimę dokładnie myję i suszę. Wiele tego mycia nie ma, bo jak dobrze nawoskowany to wystarczy z błota opłukać. Tankuję do pełna - jeśli dwusów to z olejem, żeby wiosną nie zapomnieć. Stawiam na centralnej podstawce, wyjmuję akumulator, nakrywam pokrowcem, albo starym prześcieradłem - grunt, żeby przewiewne było, żeby się nie kurzyły i tyle. Żadnych zalewań olejami i tym podobnych czarów. Garaż jaki mam to wolnostojący murowany nieogrzewany (poza częścią używaną jako warsztat) normalny garaż - nawet bez stropu - tylko dach z blachy. Nie spuszczam żadnych olejów ani paliwa z gaźników, nie konserwuję specjalnie chromów i nic w tym stylu.  Od kilkunastu lat motocykle wiosną odpalają tak, jakby nigdy nic - akumulator, ssanie i gada od razu.
Zapisane

Karolek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 709
  • Jawa 638/1 1989
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #22 dnia: Grudnia 08, 2014, 17:20:46 »

Mathini - no tak,ale tam jest zupełnie inaczej.....
Wydech w 4T też nieźle uszczelnia(chyba,że przelotówka:)),poza tym - w Jawie zawsze jeden tłok ma przedmuch od wydechu,a drugi od gaźnika:)

Co do przedmuchu w Jawie to można tak ustawić tłoki, że nie będzie przedmuchu zarówno do gaźnika jak i do wydechu. Co do gaźnika to zobacz jaka tam jest mała szczelina, przepustnica przecież jest zamknięta.
Zapisane

naveintre

  • Technik Mechatronik
  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 30
  • MZ ETZ 150 91" Ogar 200 Kawasaki KLE 500
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #23 dnia: Grudnia 08, 2014, 17:58:28 »

Tak... Tryby wam w skrzyni pordzewieją i trzeba będzie je do blacharza oddać żeby reperaturki wspawał...  Jedyne co robię przed zimą to pilnuje ,żeby w baku było coś paliwa a nie same resztki na dnie. Ewentualnie w romecie obręcze przetarłem szmatką z gęstym olejem bo chrom jest w kiepskim stanie i sie ruda pojawiała. A tak nic więcej. Motongi kilka razy w zimie wyprowadzam przed garaż, odpalam a jak jest sucho na ulicy to przejadę parę razy pod garażem i tyle. No i wyciągam akumulator z MZ a odpalam ją wkładając taki stary aku który wcześniej ładuje przez 10 min aby tylko MZ zagadała ;)
Zapisane
    Status GG
Z JAWĄ jest jak z brzydką dziewczyną - fajnie się jeździ tylko przed kolegami wstyd :D

Grzegorz Moto Naprawy

  • Gość
Odp: Zimowanie motocykla
« Odpowiedź #24 dnia: Grudnia 08, 2014, 18:38:37 »

Ja na ten przykład dam że kupiłem ostatnio 638.5 z koszem.
Stała u gościa nie odpalana 17 lat,w baku rdza jak cholera,po wyczyszczeniu gaziora i zapłonu
zagadała za trzecim kopem i pracowała normalnie.
Jak ją tydzień temu rozbierałem to nic w środku nie pordzewiało,wszystko wygląda idealnie,a stała
w stodole przez tyle lat tylko starym dywanem nakryta
Zapisane
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
5 Odpowiedzi
4635 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Marca 25, 2013, 15:57:46
wysłana przez Mathini
0 Odpowiedzi
2613 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 06, 2013, 21:18:22
wysłana przez mostasz
10 Odpowiedzi
3717 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maja 27, 2014, 14:04:19
wysłana przez Wiśnia
7 Odpowiedzi
3128 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwca 15, 2014, 08:49:08
wysłana przez karol123
22 Odpowiedzi
11044 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopada 22, 2014, 17:34:08
wysłana przez muczos