Grzegorz. To akurat jest głupie rzymskie przysłowie. Jak by się o gustach nie dyskutowało, to ani by nie było krytyki sztuki, ani samej sztuki, ani nawet disco polo

Myślisz, że ktoś by przyszedł na koncert, żeby po wysłuchaniu posiedzieć w ciszy i rozejść się do domów?
a tak generalnie to
