Bardzo gratuluję rocznicy, mogę się tylko domyślać ile to razy musiałeś sobie mówić nie.
Wam Panowie, którzy to tak uparcie utrzymujecie się w tym mylnym przekonaniu,że się nie da, powiem, że się da. Sam zawsze twierdziłem i byłem 100% przekonany, że mi to się nie uda,wszyscy mogą przestać palić a ja z tą pieprzoną szlugą będę się bujał do zgonu.
Naprawdę najważniejsze jest chcieć i to wszelkimi możliwymi sposobami robić