A oto moja Cezetka która jest w trakcie remontu. Pomału zbliżam się do finiszu ale od początku. Motór kupiłem w 2003r od pierwszego właściciela. Wszystko ładnie i pięknie gdyby nie to że pierwszy właściciel postanowił prysnąć wszystko(no poza siedzeniem i kierownicą

) lakierem bezbarwnym, który po latach zrobił się żółty. Więc miałem sporo do czyszczenia, ponieważ nie wyglądało to za ciekawie. Cześkę rozebrałem na części pierwsze. Wał poleciał do Poznania na pełną regenerację. Wymieniony automat zmiany biegów, wodziki, sprzęgło+łańcuszek, szczotki i inne duperele

Wszystko pomalowane(nie lakierem bezbarwnym

) od nowa. Nowe opony, linki itd
Teraz już rzeźbię częściowo instalację, ponieważ był tam trochę bałagan. Jutro może uda mi się wyprowadzić motórek na pierwszą przejażdżkę.