Chyba trochę Was poniosło...
Ja zostawiłbym ją w oryginale. Jeśli chcesz się jej pozbyć, to sprzedaj lub sprezentuj jakiemuś dzieciakowi z rodziny jak ktoś już proponował. To w zasadzie jedyne sensowne możliwości. Wszyscy wiemy, że na złom jej nie oddasz
Przerabiać też nie ma za bardzo czego, bo rama jest dość słaba. Zwiększysz moc i prędkość, zaraz będziesz musiał zmienić zawieszenie i hamulce. W zasadzie z Babetty zostałoby siedzenie i kawałek ramy. Nijak się to nie opłaca, tym bardziej, że model jest już dość rzadki.
Podaj cenę. Pewnie w tym tkwi problem ze sprzedażą. To dość specyficzny sprzęt i jeśli ktoś ma go kupić, to raczej do oglądania niż jazdy. Dlatego popyt jest jaki jest.
Nie rozumiem dlaczego zaczęliście skakać sobie do gardeł. Może sytuacja jest irytująca, ale wygląda to trochę jakby dwójka dzieci w piaskownicy naparzała się łopatkami. Taka kłótnia o nic, bez sensu, bez argumentów. To do niczego nie prowadzi, a nowi Jawerzy mogą się zniechęcić.