Witam mimo ze to nie Jawa ani nie CZ chciałbym przedstawić kolegom z forum którzy zawsze służyli pomocą w każdym temacie mój sprzęt a mianowicie następce dobrze wspominanej Jawy mustang 50 w której z pomocą kolegów z forum udało mi się zrobić swietnie działający zapłon AC/CDI. Do rzeczy.
Suzuki kupiony gdzies w maju. Jechałem po niego około 600 km w jedną stronę był bez dokumentów ale jednak fakt ze chciałem mieć go jako 125 wcale mi w tym nie przeszkadzał. Po przywiezieniu do domu i probie odpalenia okazało się ze zatarty jest wałek na głowicy. Osiowanie wałka rozrządu i robienie innych dupereli (cała regeneracja głowicy) miała kosztowac 750zł. Wiec pomyslałem ze kupie nową używana i wymienie tylko uszczelniacze i dotrę zawory-jak pomyslałem tak zrobiłem. Suzuki zapalił. Pojezdziłem troszkę ale okazało się ze przed to ze motocykl stał około 11 lat (jest z 1993 roku) w gaźniku nagromadził się syf który uniemozliwia poprawne ustawienie wiec nie mysląc długo po naradzie z mechanikiem wysłałem gaźnik do Pana z myjką ultradzwiekową który ma wyczyscic gaźnik. Teraz oczywiscie zostaje czekac na paczke ustawić gaźior i oczywiscie zdac prawko

Pozdrawiam gorąco!!!!