Zawitała w garażu kolejna czeska maszyna, stan jak na mnie przystało agonalny, cena niewysoka
Przy zakupie pomógł mi nasz niedoceniony, nie najpiękniejszy

przyjaciel TOMMI

za co mu serdecznie dziękuję.
Fotki z dzisiaj rana, już nieaktualne, bo aktualnie stoi juz goła rama z wahaczem. 9h pracy i moto w drobiazgach. Silnik oczywiście 12V, instalacja niemal orginalna, zachowały się wszystkie fabrycznie "obudowy" konektorków, silnik mimo dobrej kompresji jest szrotem, po 2mm luzu na korbach, za jakieś 2-3 miesiące powinien wyglądać jak z fabryki, z wyjątkiem tylnej lampy od "piątki" bo tego kwadratowego czegoś nie trawie. Starczy, jaki motÓr jest każdy widzi.


