Porostu mam takie super szczęście że masakra. Najpierw w moich "pierwszych" chciałem zrobić renowacje więc dałem do piaskowania i malowania proszkowego golenie. Po złożeniu okazało się że w środku zostało kilka ziarenek piasku i ślizgi się porysowały. Więc kupiłem drugą parę dałem do renowacji i pomimo super zabezpieczenia a później profilaktycznie wyczyszczenia to samo. No to pomyślałem że kupie jakieś w dobrym stanie, znalazłem dobrą okazje w dobrym stanie, kupiłem ale gość zamiast od od Jawy przysłał od tej starszej MZ.
No to druga próba zakupu, gostek sprzedawał cały przód, więc poszło zapytanie "Jaka cena za lagi" cenę ustaliliśmy, przesyłka dziś dochodzi a tu same ślizgi. I się właśnie zastanawiam czy to moja wina, bo tak po wpisaniu "amortyzatory" w Allegro praktycznie wszystko to co wyskoczy to amorki tylne. A szukając przednich najwięcej wyników jest po wpisaniu "lagi" i w 99% dotyczą całego przedniego zawieszenia.