Ja też używałem takiego wynalazku pobór prądu raczej nie duży jak pompowałem koło od samochodu to trwało to w oklicach20 - 30 minut. po takim zabiegu akumulator nadal pozwalał na odpalenie samochodu. akumulator był w stanie agonalnym i jesli zostawilo sie włączone radio na jakies 15 minut to juz trzeba bylo pchac. Wskażnik wskazywał z dokładnością do 1 atmosfery a więc rozbieżność dość duża.