Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 22, 2026, 04:15:17
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Historia mojej 638.0  (Przeczytany 1590 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

DamDam

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 310
  • Jawa 638.0 '88 Ogra 200 '89
Historia mojej 638.0
« dnia: Marca 18, 2014, 11:33:26 »

Witam !  :D
od dziecka , chciałem mieć Jawę , nie raz słuchając opowieści ojca jak swoją 638 kupioną prosto z polmotozbytu podróżował... niestety po jego jawie zostały tylko zdjęcia , została sprzedana i słuch po niej zaginoł... a oto ja na jego Jawie ;)

Okazja do kupienia mojej Jawy nadazyła się przypadkiem .
Mój dalszy sąsiad zaczepił mnie kiedyś słowami "Ej młody słyszałem że masz prawko na motor nie chcesz starej jawy ?"
I nagle odżywają dziecięce marzenia o kupnie takiego sprzętu.
tak więc udałem się do jegomościa w celu oględzin , zaprowadził mnie do garazu gdzie stała właśnie ona . kilka widocznych rys i otarć nie zniechęciło mnie , lecz w oczy rzucił mi się stan licznika 11 589km , wydawało mi się że chyba nie prawdziwy . Zalalismy bak mieszanką i próbowalismy odpalić , ku mojemu zdziwieniu  odpaliła za pierwszym . decyzja była nachmiastowa : "Biore!"

Szczęśliwy jako 3 właściciel motocykla udałem się do domu .
Największym problemem była rejstracja .
Pani z opolskiego wydziału komunikacji (czyt. pospolita zołza) dwukrotnie odsyłała mnie do domu z niczym.
mianowicie , dowód rejstracyjny był nie oszczędzany przez upływający czas , więc , był problem z odczytaniem i porównaniem jednej cyfy z dowodu.
drugim powodem odesłania mnie z kwitkiem był powód gdy który usłyszałem zbaraniałem.
tak więc , pierwszy właściciel , kupujący motor z salonu , na przestrzeni lat , zmienił nazwisko .
Drugi właściciel (mój sąsiad ) nie rejstrował motoru . Gdy kazano mi odszukać pierwszego właściciela i załatwić od niego "zaświadczenie zmiany nazwiska" myślałem że to jakiś żart , babka nie słuchała moich tłumaczeń typu , a co jeśli już nie mieszka w polsce , lub nie żyje? odpowiadała "to już pański problem" . na szczęście udało mi sie odszykać pierwszego właściciela i po wysłuchaniu mojej histori udał się do wydziału komunikacji pomógł mi dokończyć rejstrację.

 Jawą pokonałem już dwie większe trasy które opisałem tutaj : http://www.jawacz.pl/turystyka-spotkania-zloty/krotkie-trasy-)/msg198089/#msg198089
Aktualnie wybudzam ją z zimowego snu i szykuję na zlot wiosenny :D

Dzięki za uwagę !
Lwg! :D

holger RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2416
  • Jawa 639/634
Odp: Historia mojej 638.0
« Odpowiedź #1 dnia: Marca 18, 2014, 11:39:30 »

Gratulacje,piękna historia i piękna jawa,do zobaczenia w Kamieńsku za miesiąc z okładem  ;D

sewer779

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 17
  • suzuki bandit,cezet 175 88r
Odp: Historia mojej 638.0
« Odpowiedź #2 dnia: Marca 18, 2014, 13:39:01 »

Piękna historia a jawa super!!!
Zapisane

cichy

  • Kamikadze,Boski Wiatr nie ma Przebacz
  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 95
  • Była 638-0 jest 638-1
Odp: Historia mojej 638.0
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 18, 2014, 14:44:43 »

Super Jawa!!Jak to mówią : Stara miłość nie rdzewieje  ;)  a tak nawiasem,to z którego roku jest to zdjęcie z Tobą na czarnuli??
« Ostatnia zmiana: Marca 18, 2014, 14:56:52 wysłana przez cichy »
Zapisane
    Status GG

Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy..
 niż niektórzy w ciągu całego życia...

DamDam

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 310
  • Jawa 638.0 '88 Ogra 200 '89
Odp: Historia mojej 638.0
« Odpowiedź #4 dnia: Marca 18, 2014, 17:01:19 »

cichy - chyba lato 94

mechanik350

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 113
  • Jawa TS350 89r, CZ350 82r, CZ350 89r, Honda vf500
Odp: Historia mojej 638.0
« Odpowiedź #5 dnia: Marca 18, 2014, 18:03:21 »

  Zadbana sztuka. A nie myślałeś by odszukać i odkupić motocykl ojca? 

  Ja swego czasu próbowałem odnaleźć wfm dziadka. Po nitce do kłębka. Od jednego do drugiego właściciela. Aż udało się ustalić, że ostatni ją rozbił i poszła do huty.
Zapisane
Warmińsko-mazurskie