Brniemy pomalutku do przodu.
W maju na bazarze w Łodzi kupiłem silnik do 638. Cena 100zł, Cylindry przez okna wydechowe widać zatarte,alternatora brak,ale kartery ładne nie połowione siekierą i jedyny silnik 638 na bajzlu. Biorę.
Przy rozbiórce oczy mi zrobiły coś takiego

. Jak już mówiłem kartery na 5+,połowię i a kuku, pełne czoło wału. Jest dobrze. Wał i tak do roboty. I następne a kuku, nowiutki aparat zmiany biegów i nowiutka skrzynia biegów. Dodam że części są oryginalne z tymi charakterystycznymi nabitymi (nadrukowanymi?) znaczkami. Pięknie k...a, pięknie.
Wał zrobiony,cylindry używane aby najpierw rozjeździć maszynę,potem szlif i docieranie, nowe łożyska,uszczelniacze i silnik gotowy. Do odpalenia brakuję łańcuszka sprzęgłowego który trzeba zakupić i kopnika który będzie mijał się z tłumikiem.
Fotki z składania silnika z pomocą i z stanu na dziś.