Dawno tu nic nie pisałem. Głównie dlatego, że Jawa przez 2,5 roku stała. Przez ten czas za wiele nie robiłem bo też i stojąc nie wiele się mogło zużyć.
Nie mniej jednak w czasie tego przestoju wymieniłem łożyska główki ramy. Pozostałem przy oryginalnym rozwiązaniu bo jakoś tuning na stożkowe do mnie nie przemawia.
W ostatnim czasie zmieniłem też łańcuch sprzęgłowy. Założyłem Favorita. Wiem, że wielu z was go krytykuje i w sumie macie rację. Miałem go jednak na półce więc zdecydowałem się go założyć. W sumie cena jego nie jest kosmiczna także można go częściej wymieniać.
Przy okazji wymiany łańcucha sprzęgłowego zalałem też świeżą oliwę do skrzyni a dokładnie Castrola MTX 80W.
Jawa dostała też nowy filtr paliwa razem z przewodem. Stary bardzo zesztywniał i brzydko wyglądał
Te 2,5 roku przestoju nie przysłużyły się również akumulatorowi. Co prawda był w miarę regularnie doładowywany niestety to go jednak nie uchroniło i z nowym rokiem odmówił posługi. Dlatego wczoraj zamontowałem nowy.
Po założeniu nowego aku Jawa odpaliła za trzecim strzałem. Pracuje bez zastrzeżeń.
W tym roku chciałbym zrobić jeszcze kilka rzeczy żeby wizualnie wyglądała lepiej ale to jeśli czas i księgowość pozwoli

Fotka z wczoraj
