Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 21, 2026, 15:15:40
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Tomek - ČZ 350 6V  (Przeczytany 15919 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tomek

  • Knedlarz z wyboru
  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 121
  • CZ 472.5, 450.01, Jawa p20
Odp: Tomek - ČZ 350 6V
« Odpowiedź #50 dnia: Sierpnia 23, 2014, 22:32:41 »

Jedynka niepewnie weszła na prowadzenie

Małe podsumowanie.
- 6350km od kupna. Wypalone ok 280 litrów benzyny
- średnie spalanie 4.49l/100km. Mocno zawyżają je moje kwietniowe wojaże po drogach szybkiego ruchu :D  Więcej szczegółów tutaj http://www.spritmonitor.de/en/detail/630956.html?cdetail=1
- koszty 337.70zł. Mało, choć na koniec sezonu szykują się grube wydatki.

Teraz awarie.
Nie będę opisywał wcześniejszych, na szczęście niewiele tego było :D Wszystko jest na poprzednich stronach.
Największe problemy pojawiły się po przekroczeniu 9900km. Jakieś zaczątki były jeszcze przed wakacjami kiedy to Czeszce zdarzało się zgubić zapłon na prawym cylindrze. Wtedy pomagało wycieranie przerywaczy (olej, chyba z filcu). Na Letnim dzięki Kiełkowi wyszła na jaw słaba fajka. Zdjął, założył i Cezetka ożyła. Od tamtej pory aż do teraz nie było żadnych niespodzianek. Zrobiłem przez ten czas skromne 2 tys km. Ostatnie dwa tygodnie to walka z zapłonem i elektryką.
 http://www.jawacz.pl/elektryka/cz-6v-problem-z-przerywaczem-prawego-cylindra/
Dziś pierwszy wyjazd po naprawie. Od dawna nie jechała tak dobrze. Po 20km moja radość została przyćmiona przez prawy cylinder. Dojechałem ja jednym, ok 2h później powrót- 25km na 1,5 cylindra. Winny okazał się klej... Dystansował on płytkę w miejscu nierówności prądnicy, na odcinku dosłownie 1cm. Wytopił się pod wpływem temperatury czego nie przewidziałem na początku. W rezultacie całe ustawienie poszło się kochać :( Może Poxylina da radę.

To chyba wszystko jeśli chodzi o moje pierwsze kilometry na Cezetce. Dużo się nauczyłem, trochę pozwiedzałem... Poznałem bardzo wielu ciekawych ludzi nie tylko na forum, ale też wszędzie gdzie się pojawiałem.
Choć od dawna "siedzę" w Demoludach, początkowo miał to być motocykl przejściowy między motorowerem a "japonią". Teraz widzę, że wsiąknąłem na dłużej i nieprędko dam jej spokój :D  Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że w przyszłym sezonie obejdzie się już bez żadnej awarii.

Pewnie mało kto zechce to czytać, więc żeby nie przedłużać życzę Wam i sobie wielu bezawaryjnych kilometrów na Knedlach. Do zobaczenia na drodze ;)
Zapisane

marian

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 908
  • Jawa 638.0 Ogar 200
Odp: Tomek - ČZ 350 6V
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpnia 23, 2014, 22:52:55 »

Wiesz to jest mechanika,elementy ze sobą współpracują i czasem coś nie gra.Teraz się produkuje takie sprzęty że nie trzeba nic robić,ale dwudziestu paru lat nie przejadą.
Zapisane
Jeśli coś ma być zrobione dobrze,zrób to sam.

Tomek

  • Knedlarz z wyboru
  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 121
  • CZ 472.5, 450.01, Jawa p20
Odp: Tomek - ČZ 350 6V
« Odpowiedź #52 dnia: Sierpnia 24, 2014, 11:04:13 »

Pół biedy z czystą mechaniką. Ustawienie zapłonu (poza krzywą płytką...) nie sprawia mi problemów. Za to na widok kabli robi mi się słabo. Może to przyjdzie z wiekiem, a może już na zawsze zostanę fanem silników na gaźnikach i zapłonach mechanicznych :D
Zapisane

Tomek

  • Knedlarz z wyboru
  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 121
  • CZ 472.5, 450.01, Jawa p20
Odp: Tomek - ČZ 350 6V
« Odpowiedź #53 dnia: Października 11, 2014, 23:19:47 »

Może coś napiszę :)
Przez nawał nauki od poprzedniego wpisu zrobiłem niecałe 700km, jednak zapłon się trzyma. Poxilina spełniła oczekiwania tak jak przewidywałem :) Czuję tylko, że świece powoli mają dość. Muszę je zmienić, to będzie chyba 3 kpl w tym sezonie.
Poza tym zmieniłem olej w lagach, tymczasowo wlałem co miałem, bo wywaliło przez simmer... Jest jakiś silnikowy i muszę przyznać, że fajnie się prowadzi. Nie pamiętam lepkości. Do tyłu też wleję coś gęstszego niż zaleca serwisówka, bo nawet na skręconych amorach robi się miękko we dwoje i bagażami.

Dorzucę jeszcze kilka fotek i kończę





Zapisane

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Tomek - ČZ 350 6V
« Odpowiedź #54 dnia: Października 12, 2014, 00:17:03 »

Jak masz krzywą podstawę zapłonu to może czas na nową? Do przerywaczy idzie przywyknąć, stosu przewodów w instalacji nie ma. Instalacja knedla jest prosta i przyjemna w naprawie.


Schemat, miernik uniwersalny i wszystko zrobisz.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Tomek

  • Knedlarz z wyboru
  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 121
  • CZ 472.5, 450.01, Jawa p20
Odp: Tomek - ČZ 350 6V
« Odpowiedź #55 dnia: Października 12, 2014, 12:50:34 »

Płytkę i przerywacze mam nowe. Po prostu obudowa prądnicy była zwichrowana. Częściowo ją wyprostowałem, a resztę wyrównałem Poxiliną i później docierałem płytkę żeby nie było luzów. Okazało się, że nowa płytka ma minimalnie mniejszą średnicę i lata pomiędzy tymi wypustkami na prądnicy, musiałem uzupełnić braki. Ogólnie nie było to na zasadzie wkładam i jadę. Nawet w czeskich przerywaczach styki nie zgrywały się ze sobą, musiałem lekko podginać kowadełka... Z resztą co ja będę opisywał, sami macie więcej ode mnie doświadczenia z tymi częściami.

Zapłon sam w sobie ogarniam. Nie chcę żeby zabrzmiało to jak jakieś przechwałki, ale od małego ujeżdżałem Motorynkę, później Wueski itd. Jak wiecie w żadnym z nich nie ma problemu z płytkami, bo ich nie ma  ;) Uznaję to jako kolejny poziom wtajemniczenia motocyklowego- dwa cylindry. Mam trochę motocykli, większość bez dokumentów. Rocznie robiłem nimi może 50km. Cezetką rzadko schodzę poniżej setki dziennie. Siłą rzeczy serwis musi być intensywniejszy i muszę się po prostu przyzwyczaić do częstszej kontroli zapłonu. Te problemy miałem właśnie przez zaniedbanie obsługi, jak to mówią "mądry Polak po szkodzie" :-X
Zapisane

Tomek

  • Knedlarz z wyboru
  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 121
  • CZ 472.5, 450.01, Jawa p20
Odp: Tomek - ČZ 350 6V
« Odpowiedź #56 dnia: Listopada 16, 2014, 20:38:10 »

Pod presją otoczenia zrobiłem w końcu prawo jazdy na auto. Żeby nie było jednak zbyt nudno, kupiłem starą Renówkę. Z masą drobnostek do poprawek ma się rozumieć :) Czesława zmieniła swój status z przyjaciółki dnia codziennego na klasyka do niedzielnego odchamienia się. W końcu mogłem ją umyć, wyjąć akumulator i schować pod kocyk. Pierwsza od kilku lat zima bez motocykla, zamiast tego plastikowy dach i całkiem wydajne ogrzewanie. Szok.
Dziwnym zbiegiem okoliczności podczas mojej, jak się później okazało ostatniej tegorocznej przejażdżki zatrzymał mnie pewien facet na motocyklu. Ponoć obserwował mnie od dłuższego czasu. Bez zbędnego owijania oznajmił, iż posiada taką samą CZ i odstąpi "za flaszkę". Grzechem byłoby nie skorzystać. I tak oto stałem się posiadaczem czwartej już Czeszki, tym razem z 84 roku.

Swoje przeleżała i to widać. Mech na ramie i brud na blachach mnie urzekł. Gdyby tylko miała dokumenty... wrzuciłbym tam jakiś silnik i tak jeździł. Efekt WOW prawie jak przy Tęczówce na Letnim :)
Pierwsze obserwacje. Sprawne zawieszenie, nienaruszone uchwyty reflektora, wbrew pozorom całkiem zdrowy lakier, zbiornik bez najmniejszej wgniotki, oryginalny wkład reflektora, idealna kanapa. Drugie zaskoczenie. Czarne elementy jak obudowa prędkościomierza w przeciwieństwie do tej stodołowej prawie nie posiadają odprysków.

Plany. Kilka drobiazgów już jest zaklepanych dla Tej Jedynej. Reszta zostaje jako zapas ponieważ "nie znasz dnia ani godziny". Jedynie ramę chciałbym odsprzedać dalej, oczywiście za rozsądne pieniądze. Nie zależy mi na zarobku, na samych zapasowych częściach jestem dużo do przodu. W każdym razie wszystko lepsze niż złom, może komuś się jeszcze przyda.

Pierwsza fotka jest większa, widać więcej szczegółów.




A co to?

Pompka.

Dobry wzór do naśladowania.


PS.Naprawdę starałem się skrócić tą notkę, wyszło jak wyszlo :-X
Zapisane

Biały

  • Grupa Lubelska
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 499
  • Čezet 350 472.5 81"
Odp: Tomek - ČZ 350 6V
« Odpowiedź #57 dnia: Listopada 16, 2014, 20:43:40 »

Fajnie fajnie , troszkie przyrdzewiała , ale pewnie wiele rzeczy do odzyskania .


Gratki  ;D
Zapisane
Z dziewczynami jak z flaczkami ... średnio się prezentują , ale za to jak smakują :D

Čezet 350 4Ever :)

Biały , Puławy , tel 667 145 226



marian

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 908
  • Jawa 638.0 Ogar 200
Odp: Tomek - ČZ 350 6V
« Odpowiedź #58 dnia: Listopada 16, 2014, 20:55:30 »

Mech wymiata ;D
Zapisane
Jeśli coś ma być zrobione dobrze,zrób to sam.

Tomek

  • Knedlarz z wyboru
  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 121
  • CZ 472.5, 450.01, Jawa p20
Odp: Tomek - ČZ 350 6V
« Odpowiedź #59 dnia: Kwietnia 21, 2015, 20:35:50 »

Przy pisaniu tego posta dostałem komunikat iż nie pisano tu od 120 dni. Chyba pora odgarnąć pajęczyny i zetrzeć kurz z Cezetki.
Także ten...


Fajnie byłoby dobić w tym sezonie do samych 2 chociaż to mało realne biorąc pod uwagę matury, kurs, pracę, studia...  ;D Duże znaczenie ma też fakt, że w poprzednim sezonie śmigałem od początku marca do końca listopada. Wyjechałem na Wielkanoc i zrobiłem marne ~200km, gdzie rok temu do tej pory miałem nastukane blisko 2 tysiące :)
Pozostaje więc tylko mieć nadzieję na spokojne i bezawaryjne doturlanie się do tego przebiegu. A kiedy? To już mniej istotne.
Zapisane

marian

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 908
  • Jawa 638.0 Ogar 200
Odp: Tomek - ČZ 350 6V
« Odpowiedź #60 dnia: Kwietnia 21, 2015, 23:13:24 »

Święto lasu widzę  ;)
Zapisane
Jeśli coś ma być zrobione dobrze,zrób to sam.