Tak, przyjrzałem się i twierdzę, że stan nie był tragiczny. Widywałem SHL-ki w naprawdę złym stanie i śmiem twierdzić, że w tym przypadku ie był najgorszy.
Żeby była jasność, nie jestem jakimś czubkiem, który zachwyca się chromem odłażącym płatami i wzbraniającym się od wszelkich napraw. Po prostu w tym przypadku podoba mi się oryginalny lakier nadgryziony zębem czasu.