Bezsensowna ta przeróbka. jamaha coś tam 660 waży troche wiecej niż jawa. Spawany elementu zawieszenia + przeróbki wykonane za pomoca drewnianej metrówki,kontówki i spawarki -nie przejdzie przeglądu. Poza tym amor zamontowany pod siodłem - strach aby pewnego słonecznrgo dnia nie zaatakował analnie kierowcy jak spaw pęknie.
Ponadto trzeba by omierzyć w jak wyglądało mocowanie w oryginale-jakie długie ramię, kąt, sposób mocowania górnego i dolnego itp. Istnieje taka zasada: częściej spieprzysz niż poleprzysz i przy takich przeróbkach czesto znajduje zastosowanie
A w scigaczach wytrzymuje 300km/h bo pewnie jakaś grupka inżynierów rozrysowała układ sił i napreżeñ, opobliczali wszystko, przeprowadzili symulacje komputerowe po czym wprowadzili to do produkcji. A w czasie produkcji nie spawano na oko tylko pewnie wg jakiegoś schematu