Ciekawa relacja ze starych,dobrych choć siermiężnych czasów,mimo wszystko czasów w których życie wymuszało pracę własnych szarych komórek,wymuszało kreatywność-bez internetu i innych elektronicznych wspomagaczy.Żeby wtedy Ktoś z władnych osób uchylił lekko furtkę na świat,żeby pozwolono czerpać z nowinek technicznych to z pewnością Nasza rodzima motoryzacja wyglądała by teraz nieco inaczej,myślę jednak że czasy się zmieniły a decydenci pozostali ci sami lub podobni-twardogłowi.